#anonimowemirkowyznania
Mriki, pomuszcie. Mam problem z załamującym się głosem, gdy mówię do (nawet niedużej) grupy ludzi. Mam tu na myśli jakieś małe przemówienia, prezentacje itp. Fobia społeczna? Wydaje mi się, że nie. Nie mam żadnych innych objawów, oprócz załamującego się głosu i to jeszcze w tej jednej, jedynej sytuacji. Powiem więcej, nie odczuwam nawet większego stresu przy takich sytuacjach, nie przejmuję się co powiedzą inni, nie rozpamiętuję tego, a mimo
Mriki, pomuszcie. Mam problem z załamującym się głosem, gdy mówię do (nawet niedużej) grupy ludzi. Mam tu na myśli jakieś małe przemówienia, prezentacje itp. Fobia społeczna? Wydaje mi się, że nie. Nie mam żadnych innych objawów, oprócz załamującego się głosu i to jeszcze w tej jednej, jedynej sytuacji. Powiem więcej, nie odczuwam nawet większego stresu przy takich sytuacjach, nie przejmuję się co powiedzą inni, nie rozpamiętuję tego, a mimo























