Dlatego właśnie wróciłem z zakupów, gdzie zaopatrzyłem się w około 100 tys. kcal w postaci mąki, ryżu, makaronu, różnego rodzaju strączków, przetwory rybne i mięsne (bez mielonek mięsnych), majonez, olej, orzechy. Dodatkowo przetwory warzywne i owocowe.
Do tego 150 litrów wody pitnej oraz 20 litrów wódki (ale bynajmniej nie zamierzam jej pić).
Na miesiąc odcięcia od zaopatrzenia spożywczego


























źródło: comment_15826496571cv2n2I8yYGc16gJ5Pyo0N.gif
Pobierz@MlodyDziadzioSpamer: każdy moment jest dobry żeby przestać być otyłą świnią