@DarekMarek: na stronie URE masz dostepny arkusz excela z rozpisanymi handlarzami pradu, sa ich setki, stawki maja rozne ale konsument do odwolania lapoe sie pod urzedowa tarcze z limitem 50 gr/kWh, brakujaca kwote handlarzowi doplaca rzad z budzetu, taryfy podstawowe bez oplat handlowych w stolicy sa dostepne np. w Stoen, Enea, PGE. Panstwowi sprzedawcy z bandy czworga tacy jak np. PGE musza miec w ofercie taryfe podstawowa bez oplat handlowych,
  • Odpowiedz
Kilkanaście lat temu kupiłem sobie cyfrówkę i ładowarkę akumulatorków AA/AAA. I przez te kilkanaście lat odruchowo stosowałem akumulatorki w pilotach, termometrach pogodowych, jakichś czujnikach. Ale ostatnio wyczytałem że do takich urządzeń, z małym poborem prądu lepsze są zwykłe baterie. I w sumie za 4 Eneloopy mogę mieć z 20 baterii albo i więcej. Faktycznie w pilotach czy termometrach pogodowych lepiej sprawdzają się baterie?

#baterie #akumulatorki #elektronika
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Faktycznie w pilotach czy termometrach pogodowych lepiej sprawdzają się baterie?


@Gieekaa: oczywiście. Akumulatorki NiMH raz, że drogie, a dwa, że ich stosowanie tu nie ma sensu z uwagi na to, że ich samorozładowanie tutaj zachodzi dużo szybciej, niż wyczerpią się w wyniku obciążenia. Kupuj najtańsze marketowe baterie, te pakowane w blistry po 10-20 sztuk, zwracaj tylko uwagę, by były alkaliczne (oznaczenie LR6 dla AA, LR3 dla AAA), wychodzi po złotówce
  • Odpowiedz
no i w tym własnie momencie na scenę wchodzą, całe na biało, Panasonic Eneloop.


@RobinSchudl: z ceną kilkanaście złotych za akumulatorek. Dziękuję, zostanę przy bateryjkach z Carrefoura po złotówce za sztukę.
  • Odpowiedz
@Kryspin013 @Jarek_P: od kiedy niby alkaliczne nie wylewają?


@yojo2: Tak, możesz mieć przypadek, że alkaliczna ci wyleje (np wada produkcyjna, złe przechowywanie, całkowte rozładowanie itd.), ale z reguły nie wylewają jeśli mają jeszcze napięcie, a tym bardziej nie tak często jak niealkaliczne to robią.

Mam dosłownie na półce kilka baterii alkalicznych AAA panasonica z starego urządzenia które rozbierałem. Baterie mają 20 lat i dalej nie są wylane.
  • Odpowiedz
W gminie mam dofinansowanie do magazynów energii, do 80 czy tam jakoś tak procent.
Mam PV na dachu, 4kW. Jeszcze na starych warunkach.

Warto instalować taki magazyn? Mam trochę wątpliwości, czy w ogóle jest mi to potrzebne. Jednak mam też przeczucie, że jak tylko minie okres karencji, od razu zakład energetyczny będzie wymuszał aby przejść na lepsze dla nich rozwiązanie czyli net-billing - a wtedy pewnie to już będzie kompletnie inaczej wyglądało.

Założylibyście
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jagodowy_krol: przy takim dofinansowaniu to oczywiscie że tak. Obecnie twoim magazynem energii jest siec i twój status prosumenta, ale jak ci się skończy to warunki będą dużo słabsze. Ale nie wybiegając tak daleko: obecnie produkujesz w dzień, a większość zużycia masz pewnie jak każdy wieczorami. Wiec tracisz te 20% na oddawaniu do sieci i pobieraniu. Jak będziesz miał magazyn to ten koszt ci odejdzie.
  • Odpowiedz
No kurła #tauron wystawił fakturę, a tam 2x tyle niż miesiąc temu XD no p------i


@tomek_27: Tak ciężko jest wziąć fakturę i porównać jedną do drugiej?

Ja wiem, że społeczeństwo się ogłupia, ale nie jest to aż takie
  • Odpowiedz
Mirki. Jak wprowadzałem się do mieszkania to wynajmujący powiedział że nie ma potrzeby spisywać licznika od prądu bo rachunek przychodzi co drugi miesiąc i płaci się tyle ile się zużyło prądu przez ten czas. Jednak kiedy wysłał mi screena ze strony dostawcy prądu to widziałem że w grudniu zeszłego roku kiedy mieszkał tu jeszcze poprzedni najemca były dwie kwoty do zapłaty więc przypuszczam że ta druga to było wyrównanie za cały rok.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema Mirasy, udało się. Byłem dziś w punkcie energii i od przyszłego roku przechodzę na taryfę urzędową bez opłaty handlowej. Sytuacja dość dziwna. Przyszedłem do punktu, mówię, że chce podpisać umowę na przyszły rok i babka dyktuje mi ich cenniki z różnymi badziewiami. Ja grzecznie odmawiam i mówię, że chce taryfę krajową bez opłaty handlowej. Babeczka zmieszała się; najpierw coś gadała, że musze przyjść przed końcem roku, ale po paru minutach klikania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@turbine: miałem to też na poprzedniej umowie, tej ich smiesznej z dodatkowymi opłatami ale wtedy kojarzę że to i tak.nie wpłynie na wysokość rachunków czy jakoś kar jak się przekrocze czy nie wykorzystam. Taka standardowa rubryka w jakielkolwiek umowie energii.
  • Odpowiedz