#pracazdalna #internet #admin
Zastanawiam się co by się stało, gdyby ktoś dokonał sabotażu morskich kabli telekomunikacyjnych i doszłoby by do np. spowolnienia, niestabilności pracy Internetu między pewnymi węzłami. Czy branża outsourcingowa jest na to przygotowana? Czy rozwiązaniem nie byłoby chociaż częściowe przeniesienie infrastruktury do lokalnych serwerowni? Wszystko przeniosło się do chmury, co jest racjonalne ale czy teraz nie jest wąskim gardłem?
Zastanawiam się co by się stało, gdyby ktoś dokonał sabotażu morskich kabli telekomunikacyjnych i doszłoby by do np. spowolnienia, niestabilności pracy Internetu między pewnymi węzłami. Czy branża outsourcingowa jest na to przygotowana? Czy rozwiązaniem nie byłoby chociaż częściowe przeniesienie infrastruktury do lokalnych serwerowni? Wszystko przeniosło się do chmury, co jest racjonalne ale czy teraz nie jest wąskim gardłem?

























1. Można nagrać rozmowę z kolegą z pracy i używać zamiast notatek?
2. Można nagrać spotkanie z kolegą z pracy i wykorzystać to nagranie przeciwko niemu? Np. wyciągnąć po jakimś czasie fragment i pokazać szefowi: "Zobacz, cośtam obiecał - to jego słowa - a nie dowiózł"
3. Jeśli wydarzy się faktycznie 2 - w jaki
Nagrać możesz na różne sposoby, choćby właśnie dyktafonem leżącym obok kompa czy windowsowym rejestratorem...