#holandia #zagranico #pracazagranica
Miraski, jadę do holandii na tulipany w wakacje, potrzebuję wyrobić numer sofi. Da się to zdalnie załatwić, czy dopiero na miejscu? Właściwie ja mam już nr sofi, muszę go tylko w jakiś sposób odzyskać, za to 5 moich znajomych musi wyrobić.

Ponadto poszukuję mieszkania/domku do wynajęcia dla 6 osób, w okolicach Middel Broekweg 29 - Honselersdijk. Jakie są portale do poszukiwania mieszkań?

Do tego pracodawca wspominał coś o koncie
@Konrad1007: Sofi numer od kilku lat zwie się teraz BSN. Zmieniła się tylko nazwa, więc jeśli masz sofi, to nie musisz wyrabiać BSN. Natomiast koledzy muszą wyrobić BSN.

Niestety nie znam procedury dla tymczasowych pracowników (ja dostałem BSN przy meldowaniu się na mieszkaniu, które wynająłem) - przeważnie agencja pracy o to dba, ale czeka się ok. 3 tygodnie.
Generalnie możesz zadzwonić do Gemeente (urząd miasta) rejonu/miasta, w którym będziesz pracował i
  • Odpowiedz
@Konrad1007: bsn wyrobicie w 15min w balastingu jedyne co przedwoncie pare dni wczesniej i wybierzcie do ktorego balasting wam najblizej i kiedy czy sa tam terminy wam pasujace (najlepiej jakis na uboczu wziac polecam utrecht, zawsze na 2gi dzien co komus pomagalem mozna bylo przyjsc)

kamernet.nl
jaap.nl
funda.nl
marktplaats.nl
  • Odpowiedz
znajomosc islandzkiego nie jest wymagana


@mjkl: niby nie, ale bez translatora to nawet ogłoszenia nie da rady przeczytać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Oj tak mireczki szykują się niezłe #heheszki w zakładzie, w którym pracuje.

Komu się nie chce czytać TL:DR na końcu.

Otóż do fabryki wkładów do okien, zatrudnili takiego 30+ janusza (Polaka) chyba z chorobą psychiczną. Chciałbym wspomnieć że niestety przyszło mi go "bliżej" poznać jako pierwszemu. Z dobrego serca, jego pierwszego dnia pracy zadeklarowałem że go mogę podrzucić do domu za te 5 funtów. Mieszka na 2gim końcu miasta. Pieszo to jakieś
Blazus - Oj tak mireczki szykują się niezłe #heheszki w zakładzie, w którym pracuje.
...

źródło: comment_nZyT6neqylnPtBZcXRVjExREc7mTPE9I.jpg

Pobierz
@Blazus: I dlatego właśnie, jak mieszkałem na Wyspach w 2002 roku, to trzymałem się od rodaków z daleka.
Zamiast wdrożyć gościa w pracę i może jakoś mu pomóc, będziesz robił sobie z niego jaja. Ale, #!$%@?, śmieszne.
Potwierdzasz stereotyp, że z Polski wyjechali ludzie o niezbyt szlachetnych cechach charakteru.
  • Odpowiedz
@szancik: Mało tego.
Pracowałem przez chwilę w bardzo przyjemnej wytwórni kiełbasek.
Właścicielem był mieszkający od nastu lat w Wielkiej Brytanii Niemiec, głównym księgowym Murzyn, majstrem Irlandczyk (miał młodszego pomocnika, też Irlandczyka). Personel to głównie Polacy i Chinki.
Atmosfera w pracy doskonała. Czasem księgowy pozwalał sobie na rasistowskie żarty pod adresem Polaków i Chinek, ale szybko gasili go Irlandczycy. Czasem też pracujące Polki pozwalały sobie na kąśliwe i niesmaczne uwagi pod adresem
  • Odpowiedz
#emigraca #uk #pracazagranica #zagranica #pracbaza #praca #emigrujzwykopem
Siemka Mirabelki i Mirki.
Tak sie sklada, ze pracuje sobie w UK w Manchesterze w angielskiej Agencji Pracy.
Moze chcecie sie dowiedziec czegos o sektorze, ktory tak bardzo nienawidzony, dostarcza prace 50% (szacujac) polskich emigrantow? Chetnie odpowiem na pytania we wczesniej przygotowanym AMA jesli post osiagnie 200+ :)
Autoryzacja:
Mozecie proponowac, bo nic dobrego nie wymyslilem.
@LouieAnderson Moja pierwsza praca tutaj to bylo pakowanie ciastek na linii na 12h zmianach. Tydzien pozniej ogarnalem z przyjacielem prace na festiwalach (ogrodzenia, sceny, naglosnienie). Gosc, u ktorego pracowalem podpisal umowe z firma zajmujaca sie wynajmowaniem wielkich namiotow (marquees). I tak mialem dobrze platna prace fizyczna przez 2 miesiace, do konca sezonu. Pozniej zbieg okolicznosci sprawil, ze pracuje tutaj gdzie pracuje. Wcale nie czulem sie na silach do podjecia tej pozycji, ale
  • Odpowiedz
@Boski140: Czyli bierzecie za spawacza £11 standardowa stawkę na hali.
Ostatnia agencja dla jakiej miałem nieprzyjemność pracować dostawała za mnie £2/h czyli ok £400 za miesiąc. Oczywiście na self employed.
Dobry biznes taka agencja.

  • Odpowiedz
  • 13
Właśnie uruchomiono letnią rekrutację do najbardziej wysuniętej na południe placówki pocztowej na świecie. Kandydaci muszą liczyć się z pięcioma miesiącami pracy na Antarktydzie, na małej wysepce wielkości boiska.
AHT szuka zdrowych pracowników, najlepiej z doświadczeniem w życiu na łonie przyrody i dobrą koordynacją ruchową, która przyda się przy poruszaniu się z wielką skrzynką listów po śliskich skałach między zgrają pingwinów.

#emigracja #praca #pracazagranica

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jest-praca-na-Antarktydzie-7238001.html
Hej Mirki,

Pracuje ktos w #it jako konsultant i ma doswiadczenie z 'umbrella company'? Wlasnie mam jakies LTD zakladac, czy cos, by na kontrakcie robic i nie mam za bardzo pojecia ocb. Do tej pory robilem na samozatrudnieniu.

Wyjasni ktos w skrocie?

Daja mi opcje 'employee', 'director' lub 'private limited company'... Co lepiej brac?

#irlandia #uk - podobnie jest, to daje dwa. #pracazagranica #emigracja
@6a6b6c: chca zebys zalozyl dzialalnosc (LTD a nie self employed) a umbrella company znaczy ze fakture wystawiasz na i ogolnie zatrudnienie daje Ci firma posrednik "agencja" a nie zleceniodawca bezposrednio.
Employe - to co w polsce "umowa o prace", director nie wiem, a private limited company to to co wyzej opisalem - LTD
  • Odpowiedz
@semperfidelis: przyznam szczerze ,że jestem pod wrażeniem tej podstawy. Swego czasu miałem taka propozycję pracy ma Majorce (i to w czasach przed kryzysem) i podstawa była bardzo niska.

PS: załatw jakiemuś Mirkowi robotę bez prowizji, dla własnej satysfakcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#pracazagranica #pytanie
Mirki słuchajcie potrzebuję się dowiedzieć, gdzie można szukać roboty za granicą, bez specjalistycnego fachu. Czyli tokarz, hydraulik i podobne odpadają, przydałaby się jakaś praca fizyczna, magazynier albo coś takiego, co nie wymaga kwalifikacji mocnych. Mam przyjaciela który potrzebujue, próbuje lokalnie składać w Lublinie, ale ciężko o tymczasówkę. Polecacie jakieś biura pośrednictwa pracy? Miejsce nie ma znaczenia, okres pracy też nie
@Konrad1007: jak znasz język, omijaj Londyn, szukasz pokoju najtaniej jak się da na stronach kolo Birmingham - 250f miesiąc, potem rejestrujesz się w agencji. Prace masz zasadniczo w ciągu 2 tyg
  • Odpowiedz
Hej hej hello! Tag #kotwica powraca! Druga część wpisu o #emigracja i #uk

Przepraszam za brak aktywności ale miałem(mam) niezłe combo od życia, zapierdziel w pracy, chwycone zatoki, obowiązki pana domu (hehe) no, a wczorajszy, obiecany wpis się nie udał bo było niespodziewane wódżitsu oraz #!$%@? płotem co pokrzyżowało moje plany i położyło mnie spać wcześniej niż chciałbym, jak i długoterminowo utrudnia pisanie z powodu rozwalonej ręki. Parę osób piszę "Co z
@deny06: Napisałem, że jest to krótka kontynuacja poprzedniego wpisu, gdyż niektórzy niecierpliwili się ciszą. Sążne historie z przytupem wrzucę gdy je wpierw napisze, wcale nie jest tak łatwo ubrać przeżyte historie w "ładne" słowa, a potem jeszcze te słowa zredagować żeby łączyły się w ładną całość. Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kotwica: tak dokladnie jest w miejscach typu sklepy/fabryki/magazyny, ale co z mlodymi wyksztalconymi specjalistami pracujacymi w dobrych firmach gdzie trzeba zasuwac glowa a nie rekami?
  • Odpowiedz
Otrzymałem oferte 12-miesięcznego stażu w USA (New Jersey), w swoim zawodzie (inżynier). Czy są tu jakieś mirki które wybrały sie na coś takiego? Ciężko ogarnąć początkowo życie, czy nie? Podzielcie sie opiniami czy warto startować na coś takiego dobrzy ludzie :) Przeszedłem proces rekrutacji, wszystko zależy od mojej decyzji.
Ewentualnie jeśli jest ktoś z NJ to chętnie poznałbym opinie o miejscu.
#staz #stanyzjednoczone #usa #pracazagranica
EDIT: Jedyny problem jest taki, że praca
Zastanawiam się nad wyjazdem do Niemiec w wakacje razem z kumplem, mamy po 18 lat i szprechamy dosyć miernie, więc porozumieć się z Niemcem? W tej chwili w to powątpiewamy. Ja chodzę do technikum informatycznego, 3 klasa, on w wakacje będzie po maturze. Ja będę miał świeżo zrobione prawko kat. B.
Więc - na jaką pracę moglibyśmy liczyć w Niemczech? Chodzi nam o pracę tymczasową, dorywczą - na te 1,5-2 miesiące, nie
@crackr: Dobra robota w Niemczech jest przy zbieraniu ogórków czy tam innych szparagów, nie trzeba nic ogarniać, dają zakwaterowanie i z 1000 euro za miesiąc można przywieźć :) Mój były #niebieskipasek po tym jak z nim zerwałam pojechał na ogórki, załapał się do noszenia skrzynek i nieźle przypakował, przyjechał się potem pochwalić - przyznam, że żal mi dupę ścisnął :P
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad pracą za granicą zdalnie, np. na 1/4, 1/2 etatu.
Jako że w chwili obecnej w firmie Polskiej, zarabiam jakieś ~9-10 dolarów (przy ostatnich kursach dolara) za godzinę, co nie wydaje się niskim wynagrodzeniem w Polsich realiach, ale zdecydowanie znacznie niższym niż średnie, godzinowe wynagrodzenie w wielu innych krajach.
W związku z tym zwracam się do Was z zapytaniem, czy pracujecie na stałych umowach za granicą i jakie z tego
@Wykopowicz_Ryan:

Zastanawiam się nad pracą za granicą zdalnie, np. na 1/4, 1/2 etatu.


1/4? Nie wiem po co komuś pracownik, który pracuje przez 1.25 dnia w tygodniu. Pół etatu to minimum, ale też nie spodziewałbym się natłoku chętnych firm. Mówię to jako pracownik (nie zdalny) firmy, która zatrudnia ludzi zdalnie i trochę "liznąłem" temat kiedy robiłem dla nich szkolenie.

Mówiąc o 1/4, 1/2 etatu miałem na myśli jakąkolwiek umowę, zlecenia mnie
  • Odpowiedz