Ogień to p------a sprawa. Jadę sobie spokojnie, nagle widzę lekki dym i machającego mi Pana, żeby stanąć. Stoi jedno autko, a obok dymi się z ciężarówki. Wysiadam, biorę gaśnicę, daję Panu, który gasił i pomagam drugiemu zatrzymywać auta. Kilka osób się zatrzymało dając swoje gaśnice, w międzyczasie wezwałem straż, choć mieli już ten pożar zgłoszony. Minęły dwie, trzy minuty, a ciężarówka już się nie dymiła tylko paliła tak jak widać na obrazku.
uncross89 - Ogień to p------a sprawa. Jadę sobie spokojnie, nagle widzę lekki dym i m...

źródło: comment_os37XREsLNscuXLXhuuxU7LNOUjraBlb.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Kończyłem pracę, gdy do szatni wpadła roztrzęsiona koleżanka. Prosiła, żebym podwiózł ją do domu, bo w jej mieszkaniu jest pożar. Okazało się, że wszystko co nie spłonęło zostało zniszczone podczas gaszenia. A ja teraz siedzę i jest mi tak cholernie przykro:( Nie wiem jak jej pomóc, czuję bezsilność:(
Chciałbym bardzo, żeby to był bait, ale niestety nie jest:(((
#zalesie #pozar #niewiemjaktootagowac
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach