Jak myślicie czy jest sens szukania świadectwa zgonu osoby zmarłej w 1938 w polskich archiwach dla osoby która żyła w dawnej 2 RP ale na terenach obecnej Ukrainy. Może być trudni zwłaszcza że nazwisko żony pradziadka sugerowało by że była z terenów Rumunii, miała bardzo rzadkie nazwisko nawet jak na Rumunię ( okolice Transylwanii ). Jak nie to pozostaje mi szukać w papierach kościelnych ( pradziadek) albo cerkwi ukraińskiej / rumuńskiej. Mam
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach