#coolstory #pogotowie

Wezwanie przykre.
Dojechaliśmy na miejsce, niestety nie było już co "zbierać". Pan, lat 35 (młody człowiek... chorował na raka) mimo próby reanimacji nie drgnął nawet. Wokół nas biegały dwie córeczki i załamana żona.
Kolega starał się zapanował nad rozpaczą żony, a ja zszedłem wezwać zespół z lekarzem (wbrew powszechnej opinii, my nie możemy stwierdzić zgonu).

Wróciłem
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wezwano pogotowie do jednej ze szkół. Pojechaliśmy, szkoła zamknięta na karty elektroniczne (czy jak to się nazywa, za moich czasów takich cudów nie było). Wpuścił nas pan woźny i zaprowadził do dyrektorki. Na miejscu rozglądamy się za poszkodowanym - nie ma. Za to pani dyrektor wita nas słowami:
- Witam w naszej wspaniałej szkole! Mam nadzieję, że panowie nie pomyślą o nas źle! Ta szkoła to spełnienie marzeń każdego ucznia, mamy bardzo wysokie
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naprawde szanuje ludi pracujacych w ratownictwie, ratownikow, ze sa tacy nieustraszeni... dopiero co tygrys zagryzl pracownika zoo a oni tak sobie kolo niego na lajcie stoja... Szacunek! pic related wporst z reportazu
#pogotowie #heheszki #humorobrazkowy #ratownictwo
link jakby ktos nie wierzyl
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/zdjecia/8013448,wroclaw-tragedia-w-zoo-tygrys-zagryzl-opiekuna-kulisy-wypadku,12919912,id,t,zid.html
crackhack - Naprawde szanuje ludi pracujacych w ratownictwie, ratownikow, ze sa tacy ...

źródło: comment_Kfx1rvEDqJbcl7Ycl6NxhAK2xwmuGVSu.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bule

@jarezz: Bóle ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Mantigua: sam siebie zaraz poprawiłem( ͡ ͜ʖ ͡)

wolę raz do roku opisać dokładnie symptomy tego co mnie męczy niż co miesiąc p-------ć o jajnikach i w------ć wszystkich bo nie mogę zapanować nad PMSem, którego początek i koniec w każdym cyklu od kiedy Wam #rozowepaski jest znany? od + / - 11-12 roku życia... i na dodatek jeszcze jak
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego, mieszkam koło głównej drogi. O tej porze praktycznie zerowy ruch samochodów, a służby uprzywilejowane jeżdżą na sygnale, jakby im sam świetlny nie starczał... Dodam, iż tyczy się to głownie straży i karetek. Strasznie mnie to w-----a.

#gorzkiezale #strazpozarna #pogotowie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a służby uprzywilejowane jeżdżą na sygnale, jakby im sam świetlny nie starczał


@Domas3: bez sygnalu dzwiekowego nie sa pojazdem uprzywilejowanym.

Musza miec zarowno sygnal swietlny jak i dzwiekowy, aby wyczerpac wytyczne odnosnie pojazdow uprzywilejowanych.
  • Odpowiedz
@Domas3: Jest taki debilny przepis że pojazd jest uprzywilejowany jak wysyła sygnały świetlne i dźwiękowe , niektórzy kierowcy zbyt bardzo biorą sobie to do serca. W UK np. jest zakaz jeżdżenia na sygnałach dźwiękowych między 23 a 7.
  • Odpowiedz
Mircy, co się właśnie o------o to ja nie wiem.
Musiałem udać się na pogotowie gdyż coś mnie ugryzło i wystąpiła silna reakcja alergiczna. No dobra. Godzina 16:00, wchodzę na oddział a tam wita mnie pani i mówi że niestety ale lekarz będzie dopiero o 18 i że trzeba poczekać. Czyli że co, powinienem dzwonić na 112 i czekać na karetkę? Jakby komuś ucięło palca albo pół nogi to też ma siedzieć dwie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xtka: skoro sam doszedłeś to nic ci strasznego nie było bo jakbyś był uczulony to niestety ale byś daleko nie zaszedł…masz pretensję, że nikt nie rzucił się na ciebie w jakieś zwykłej opiece doraźnej bo przyszedłeś zapewne ze zwykłą opuchlizną lub góra "pokrzywką". Znając życie jakbyś aktualnie miał objawy wstrząsu anafilaktycznego to nikt nie powiedziałby Ci że masz czekać tyle i tyle na lekarza tylko właśnie zajęli by się tobą
  • Odpowiedz
@Pomaraczowy:

ale czemu reanimować? pytanie dotyczyło pierwszej pomocy w ogóle, a nie reanimacji. to raz.

a dwa: zaczniesz resuscytować nie wzywając pomocy? po co? masujesz gościa, żeby doczekał przyjazdu karetki. jeśli jej sobie nie zapewnisz, nie pomożesz mu.

trzy: przy 7 osobach poszkodowanych: jak długo będziesz wszystkim siedmiu pomagał jednocześnie? kiedy wezwiesz sobie pomoc? nigdy? :)
  • Odpowiedz
  • 96
Mirki dzisiejszy dzień był mocno pechowy. Pracuje jako ratownik wodny na basenie letnim, jest nas 3 bez zmian, są dwa baseny, jeden 50m drugi to brodzik dla dzieci o powierzchni 100m2 i głębokości 40cm czyli jeden ratownik być tam musi. Przy dużym basenie dwóch ratowników w wodzie około 300 osób, w większości dzieci. Dostałem powiadomienie o jakieś dziewczynce wiec R1 w łapę i biegnę, rozwalił głowa o słupek, rana cięta, pacjent urazowy,
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co tu się odjeb@lo... Jestem sobie nad jeziorem w #jankowodolne kolo #gniezno i jakiś starszy facet zasłabł w altance na działce. Jego sąsiad zadzwonił po pogotowie. Karetka przyjechała ale altanka była zamknięta więc wezwali straż pożarną. W międzyczasie gdy przyjechała straż pożarna okazało się, że karetka przyjechała bez lekarza, czaicie? Zespół ratowników dwuosobowy i żaden nie był lekarzem i nie mógł pomóc facetowi. Po 5 minutach zjawiło się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@geekmaster: do zaslabniecia jedzie Petka, jesli stawia powazniejsze rozpoznanie, to dojezdza eSka, zapewne w tym wypadku gosc dozstal zawal, zrobili EKG, rozpoznane OZW i sciagneli smiglo, celem szybkiego transportu do placowki z kardiologia inwazyjna.

Kolejny raz dla laika wyszlo na to, ze cala nasza opieka medyczna jest do d--y i wszyscy z-----i sprawe, a tak naprawdę akcja wzorowa
  • Odpowiedz