Mireczki, co się dzieje kiedy praca nie przejdzie przez plagiator ? Poprawiam do skutku czy grozi to jakimiś konsekwencjami ?
Prace pisze na dość mało obszerny temat i jako że to studia humanistyczne polega na przepisywaniu książek badaczy zjawiska, co nieświadomie może wiązać się z wykryciem jako plagiat. Jak się przed tym chronić ? W jaki sposób pisać taką pracę ?
#plagiat #plagiator #studia #administracja
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamson_San: @szwedamar: @Belic: A jak to wygląda z osobami, które wcześniej pisały prace w podobnym temacie? Czy w mojej może wykrywać ich sprawdzone wcześniej prace jako plagiat ? Pytam bo prace pisze na kierunku administracja i jest ona właściwie z 1 artykułu k.p., więc na ten temat znalazłem niewiele, bo 3 książki z czego tylko 1 wydaje się być naprawdę "konkretna"
  • Odpowiedz
o tyle plagiatu na okładce najnowszego numeru w postaci bardzo mocnej inspiracji


inspiracja, nawet mocna nie oznacza jeszcze plagiatu. Jeśli znajoma tak bardzo jest pewna swego to niech idzie do sądu. Może się okazać, że ta okładka to plagiat, może się okazać, że to "utwór samoistny, ale inspirowany inną twórczością"

Jest wyrok SN z 1963 roku, które mówi o różnicy między dziełem inspirowanym (nie wymaga zgody oryginalnego autor) a dziełem opracowanym
  • Odpowiedz
Mirasy, ciekawa sprawa mi się zdażyła. Robiłem jakiś czas temu dla klienta szablon na allegro. Dostałem przykładową aukcję jako wzór (miałem stamtąd wziąć sekcje, ewentualnie ich nazwy). No i zrobiłem ten projekt, później lekkie poprawki bo to się nie podobało albo to. No i jest. Projekt zaakceptowany i wdrożony. No i dzisiaj klient piszę mi maila, że dostał pismo od firmy, która ma aukcje, na której się wzorowałem. Chcą 15k i twierdzą,
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TeflonDon: Wykryte w projekcie zapożyczenia nie noszą znamion plagiatu, a sam układ i grafiki projektu nie są na tyle oryginalne, aby nigdy wcześniej nie wystąpiły w innym projekcie.
  • Odpowiedz
@TeflonDon: wystarczy powiedzieć że wzorowałeś się na designie bootstrapa i moga ci naskoczyć, nie jest to plagiat na pewno, projekty sie różnią rozłożenie sekcji także - no chyba że faktycznie coś nie tak z kodem

  • Odpowiedz
Kolejny autor, od którego "pożyczył" Sumliński cytaty. Józef Makselon. Ciekawe, czy praca dyplomowa Sumlińskiego została ubogacona tym autorem, bo miał podobny temat. Cytat odnalazł i zestawił Quincunx z forum Rebelya:

"W perspektywie śmierci pojawiło się u nich szczególne zainteresowanie tym, co rzeczywiście dobre, a co złe, co godne, a co uwłaczające człowiekowi. Pojawiły się pytania o prawdziwe wartości i uległy weryfikacji stare kryteria postępowania. Łączyło się to zapewne z działaniem sumienia, które stawało się najbardziej bliskim i bezkompromisowym oskarżycielem człowieka. W sytuacji największego zagrożenia ma często miejsce przegląd życia podobny do kroniki wydarzeń. Ponieważ nikt krytyczny nie może o sobie powiedzieć, że jest moralnie doskonały, więc większość moich rozmówców przypuszczała, że w momencie śmierci spadnie na nich brzemię odpowiedzialności za rozmaite błędy. Myślałem o tym, że w chwilach szczególnie trudnych, traumatycznych, dochodzi do odarcia człowieka ze złudzeń, następuje proces odkłamania, który polega na tym, że odrzuca się falsyfikaty wartości, a staje się wobec siebie w prawdzie. Dokonuje się to nie bez trudu, w bólu i strachu".
Wojciech Sumliński, Niebezpieczne związki, s. 267

"W perspektywie śmierci, a czasem w jej momencie, pojawia się szczególne zainteresowanie tym, co rzeczywiście dobre, a co złe, co godne, a co uwłaczające człowiekowi. Pojawia się wtedy pytanie o prawdziwe wartości i ulegają weryfikacji stare kryteria postępowania. To wszystko, oczywiście, łączy się z działaniem sumienia, które staje się wówczas najbardziej bliskim i bezkompromisowym oskarżycielem człowieka. Mówi się, że w sytuacji zagrożenia śmiercią ma miejsce przegląd życia podobny do kroniki wydarzeń /Shneidman 1966; 1977/. Ponieważ nikt krytyczny nie może o sobie powiedzieć, że jest moralnie doskonały, przeto przypuszcza, że w momencie śmierci spadnie na niego brzemię odpowiedzialności za niewykorzystane okazje do rozwoju siebie. Perspektywa rozliczenia się z życia jest więc następnym źródłem lęku przed śmiercią. Na ogół człowiek lubi żyć w sferze pewnych złudzeń. Przed śmiercią dochodzi do odarcia człowieka ze złudzeń, następuje proces odkłamania, który polega na tym, że odrzuca się falsyfikaty wartości, a staje wobec siebie w prawdzie /por. Saunders 1975/. Nie dokonuje się to bez trudu, a nawet bólu i strachu".
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Beka z Sumliński-gate i przemądrzałych fanów niepokornego bajkopisarza nie ma końca. Myślałem, że kopiował teksty Steinbecka tylko do jakichś drugorzędnych opisów, ale motyw z esbekiem-szantażystą, który posiada "szafkę piekła" z kompromitującymi materiałami też okazał się zmyślony. Pewnie to przypadek, że wygląda to jak opis odnalezienia przez szeryfa Quinna kompromitujących materiałów na miejscowe szychy, które zbierała Cathy Ames, kierująca okolicznym burdelem. Kisnę XD
Przykład wyszukał Yrizona:

Steinbeck, "Na wschód od Edenu"

"Odłożył go, przejrzał fotografie znajdujące się w kopertach i westchnął głęboko. Każda z tych kopert zawierała czyjś honor i spokój ducha. Skutecznie użyte, zdjęcia te mogłyby spowodować z pół tuzina samobójstw.(...)
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wsiok: Wystarczy pokrzyczeć o spiskach oraz tajemnicach, wybrać dobrą datę wydania książki i już ta mniej lotna część społeczeństwa leci do księgarni aby zakupić to wiekopomne dzieło i bronić przekonań autora własną piersią xD
  • Odpowiedz
@akwen:
Tutejsze kuce długo broniły Sumlińskiego. Z pamięci cytuję:
- to tylko 0,25% całej książki, liczą się fakty,
- przepisał tylko opisy, reszta się zgadza,
- to styl > gonzo , musi ukrywać źródła informacji i dlatego kopiuje,
- Komorowski nie pozwał go, więc to
  • Odpowiedz
mało kto wie, ale zdaje się, że #sumlinski swoją karierę od zawsze opierał na plagiatach i cała ta głośna sprawa to nie jest jakieś wielkie odkrycie ameryki. Za Ewą Winnicką (swoją drogą - świetna reportażystka):

"Kilka lat temu napisałam w Polityce reportaż o kobietach z Ukrainy sprzątających polskie domy. Panie profesor u panów profesorów, Smutne historie na dwie kolumny. Reportaż nie był specjalnym halo, chociaż zwiastował początek fali.
Kilka tygodni po publikacji dostałam list od czytelniczki, W kopercie był egzemplarz dużej lokalnej gazety z północno wschodniej Polski. Był tam mój reportaż. Prawie mój, bo zamiast słów "ukraińska sprzątaczka" były wpisane słowa "polska pielęgniarka". Reszta się zgadzała. Bohaterki chodziły na bazarek, cierpiały rozłąki z dziećmi itd. Oczywiście w nowym reportażu nie było mojego nazwiska.
Podpisany był Wojciech Sumliński.
Pokazałam tekst starszemu koledze z redakcji, który zadzwonił z awanturą do Sumlińskiego ( starał się on wtedy o pracę w Poltyce). Sumliński grzecznie się pokajał. Potrzebował pieniędzy, dlatego przepisał i opublikował. Wyjaśnił, że ma dzieci i ciężką sytuację. OK.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do dupy jest ten plagiat.pl, żeby sprawdzić sobie pracę przed oddaniem. Wrzuciłem swoją pracę i pierwszy wskaźnik mam 3,7% a drugi 0,0%. Trochę mnie to zdziwiło, więc wrzuciłem też pracę inżynierską sprzed dwóch lat i podobne wyniki. A podobno miało sprawdzać też bazę prac dyplomowych.
Przy okazji, wie ktoś może jak to sprawdza wzory już na uczelni? Ja mam pracę projektową, więc poza opisem technicznym, nagłówkami i podpisami rysunków mam niewiele tekstu.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Colis: o_O serio ? 1 i 2 wskaźnik dotyczą i internetu i bazy prac dyplomowych uczelni. 3 4 i 5 to głównie dotyczy wszelakich studiów prawniczych itp. jak nazwa wskazuje baza aktów PRAWNYCH czyli wszystkie ustawy itp.
  • Odpowiedz
Niee.. Za abstrakcyjne. Tym razem to nie moje nieogarnięcie a twoje za abstrakcyjne myślenie.

-Pokazałem przykład koloru i kształtu skradniętego z naszego. Przeróbka
-Ty pokazałeś kradzież logasia z mis-use / złym wykorzystaniem - kradzież, głupota i nieznajomość tematu.

Nie załapałem tego całkowicie bo
  • Odpowiedz