#piwowarstwo

A jakby tak kontrowersyjnie dorzucić płatków dębowych do jakiegoś jasnego, mocnego belga? Ktoś spotkał się w ogóle z pomysłem płatków dębowych w jasnym piwie?

No i druga sprawa - na czym będzie polegała różnica między nieopalonymi a średnio/mocno opalonymi?
nie wiem na czym miałaby polegać kontrowersyjność pomysłu.

@BrowarPERUN: może nie tyle kontrowersyjność - po prostu płatki jednak głównie kojarzą się z wszelakimi stoutami, porterami, ew. barley wine. A ja warzyć będę belgian golden strong ale, więc jeszcze inaczej ;)

Zamówiłem w końcu płatki z beczki po bourbonie, pewnie na cichej podzielę warkę na pół i wrzucę je do jednego wiadra.
#piwowarstwo

Taki plan na proste APA 13blg, niska goryczka, lekkie i pijalne dla nie-hop headów. Chętnie przyjmę opinie i wskazówki, głównie co do chmielenia.

Receptura w przeliczeniu na 20 litrów:

- 4kg pale ale
- 0,25 kg karmelowy jasny 30EBC
- 0,25 kg pszeniczny

Zasyp w sumie mało ważny, te drobniaki to tam dorzucone pod kątem piany i koloru.

Chmiele:
- 15g Iunga 60min - tutaj nie wiem w sumie co dać,
@LowcaAndroidow:
u mnie fermentuje w przeliczeniu na 20litrów
1,75 pale ale
1,25 wiedeński
0,5 pszenica
chmielenie 17g magnum na 60'
i na zimno stuwa citry i stuwa waimea w drugiej dwudziestce.

s04 faktycznie dobrze zbijają osad
Tym razem artykuł skierowany był do osób interesujących się piwem oraz mniej zaawansowanych piwowarów. Chętnie weźmiemy Twoją opinię pod uwagę, tylko prosimy o troszkę więcej szczegółów (co Ci się wydało nudne? temat? sposób prezentacji, długość, brak zaawansowanej wiedzy...)
Dobra, dwie sprawy na szybko, bo dzisiaj muszę zrobić zamówienie.

1. Chcę na szybko zrobić jakieś lekkie, pijalne piwo. Bez kombinacji, goryczka na minimalnym poziomie, po prostu żeby się lekko i przyjemnie piło w ilościach większych niż jedna butelka. Po prostu "zwykłe piwo" do popijania wieczorami, nawet dla osób, które nie siedzą w temacie i byle aipa jest dla nich niepijalnie gorzka.

Ostatnio był weizen. Może jakaś APA? Macie jakieś godne polecenia
Mirki z #piwowarstwo - jak robicie już grzańca z domowego piwa to wlewacie do rondelka z drożdżami i dopiero przy przelewaniu ciepłego piwa staracie się nie zlewać drożdży czy już na początku nalewacie bez drożdży? Zastanawiam się czy grzanie z drożdżami nie wpłynie negatywnie na smak
Mirki,

Jak jest dokładnie z tym chmieleniem na zimno?
Mam brewkita i tam jest napisane, że 7 dnia mam wrzucić chmiel i nie mieszać, ale czytałem w necie żeby nie za bardzo wierzyć instrukcji.

Druga sprawa, mam ten nieszczęsny fermentator z rurką. Jak bezinwazyjnie wrzucić chmiel? Żeby nic się nie zassało. Watą przyblokować lekko rurkę i otworzyć klapę i wsypać chmiel?

#piwowarstwo #piwo
Dzięki zaangażowaniu prezesa Zachodniopomorskiego Oddziału Terenowego Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych – Marcina Stefaniaka, w Internecie znanego jako Piwolog – udało się przetłumaczyć i udostępnić oryginalne zapiski dotyczące receptury stylu nazywanego piwem szczecińskim podwójnym pszenicznym.

Ogłoszony został także konkurs dla piwowarów domowych w kategorii "Piwo Szczecińskie"

Więcej: http://www.chmielnik-jakubowy.pl/odtworza-piwo-szczecinskie/

#szczecin #piwowarstwodomowe #piwowarstwo #pspd
@kranu:

1. chciej robić belgijskie piwo charakteryzujące się estrami
2. kup drożdże na których jest napisane: (...) yeast creating highly characterful beers with spicy, fruity and peppery notes ideal for Belgian Saison or farmhouse style beer (...) Attenuation: Very High
3. nie lub estrów, więc trzymaj fermentujące piwo w temperaturze, w której drożdże wyprodukują ich jak najwięcej
4. narzekaj, że naprodukowały estrów i mocno odfermentowały
5. brak profitu?

@kontra: A
Robiłem apę i aipę na M44 wyszły bardzo dobre o czystym profilu, na M03 robiłem milk stouta też dobre (to nie moje zdanie ;) esb na M79 nie wiele odbiegał od angielskich pierwowzorow tak jak M27. Co mi się w tych drożdżach podoba to dobra flokulacja, piwa sa klarowne a zarazem refermentacja rusza bez problemu.
Mój stary to fanatyk #piwowarstwo. Pół mieszkania #!$%@? piwami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi aerometr czy rurkę fermentacyjną i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu