Strasznie mnie irytuje w tego typu produkcjach podczas scen "rozbieranych" kadr od obojczyków w górę lub zasłanianie strategicznych miejsc rekwizytami. Wg mnie serial traci wtedy na autentyczności. Podobnie z przekleństwami (lub z ich brakiem w tym przypadku).
Przykłady seriali w tym tonie, które już za mną: Rodzina Soprano, True Blood, Spartakus,














zapraszam
#monsterslayer