Kiedy na imprezie pracowniczej czy ogólnie w towarzystwie odmawiasz alkoholu, bo dbasz o zdrowie lub po prostu go nie lubisz, narażasz się na dziwne spojrzenia i często wykluczenie. Wystarczy jednak powiedzieć, że masz wszywkę, a nagle spotkasz się z pełną akceptacją i zrozumieniem towarzystwa.

#przemyslenia #alkoholizm #a-----l #pijzwykopem #leflaneur
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
@Famine: Od kilku lat przynajmniej połowa ludzi na imprezach firmowych pije tylko sok albo p--o bezalkoholowe. Na jakie wy imprezy chodzicie?
  • Odpowiedz
Mam wodę z miejskich wodociągów i chciałbym przejść na wodę z kranu filtrowaną przez dzbanek filtrujący. Czy przy budynku z 1985 roku i rurach metalowych w ocynku jest to w pełni bezpieczne? Czy lepiej pozostać przy wodzie butelkowanej ze sklepu?

Czytałem sporo, że mogą się przedostawać metale ciężkie do wody (ołów, nikiel, chrom itp.) i już sam nie wiem.
Jak to u Was wygląda? Może ktoś coś doradzi?

#pytaniedoeksperta #
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@remlezar: synek, a co ty za pannice w tym komputerze oglądasz. Umawiasz się z kimś przez internet, jak to tera mlodzi robią? Może przyprowadzisz ją do domu i nam ją przedstawisz...
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do znaleziska

https://wykop.pl/link/7905873/nocna-prohibicja-w-calej-warszawie/

IMO hipokryzją jest zamykanie monopolowych, a zostawianie otwartej gastronomii. Czym różni się pijany z drogiego lokalu od tego, co kupił p--o na stacji i poszedł do domu? Niczym! To ludzie wracający z klubów robią najwięcej hałasu. Taki zakaz to dyskryminacja portfela i pompowanie kasy w gastro.

#przemyslenia #warszawa #polska #pijzwykopem #a-----l #wykop
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@zdrajczyciel

@Famine: Dalej nie wiesz o co chodzi. Ale naprowadzę: nawalone towarzystwo nie pójdzie do knajpy po flachę na dobicie.


Jasne, całej flaszki z baru na wynos nie wezmą. Zamiast tego wejdą tam na "jeszcze jednego szocika", doprawią się przy barze do odcięcia, a o 4 rano wyleją się na ulicę, robiąc dokładnie ten sam hałas i syf.
  • Odpowiedz
W ogulności piję sobie teraz domowe wino. Gronowe, posadzony specjalny szczep mrozoodporny (odporny na przemarzanie do ok -25-30^C) ok 6 lata temu. Posadziłem 4 krzewy winogron, jeden krzew wykopał pies a 3 się przyjęły i dalej rosną. W tym roku wyszło jakieś 2,5 litra wytrawnego czerwonego wina.
Wyszedł mi trochę kwasiur (za długo fermentowałem ze skórkami??? niech jakiś ekspert się wypowie) ale po tych kilku miesiącach w piwnicy wino się ułożyło i
Warszawrskiprzegrywok_oski - W ogulności piję sobie teraz domowe wino. Gronowe, posad...

źródło: IMG_2446

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Warszawrski_przegryw_ok_oski: zazdro że wogole ci wyszło wino z winogron.
Myślę ze w naszych warunkach klimatycznych bardzo trudno jest uzyskać wino ktore nie jest kwasiorem.

Ja stawiam na ciemne owoce - wiśnie, jeżyny, czarną porzeczke. No i cydr, to grzech nie robić cydru w imperium jabłek jakom jest Polska.
  • Odpowiedz