Skoro już tak wszyscy gadają o upałach, to wtrącę coś od siebie. Często można spotkać psiaki w kagańcach, nawet w najgorętsze dni. Problem jest taki, że te kagańce są kagańcami weterynaryjnymi. Pies nie ma gruczołów jak człowiek, nie może się pocić, chłodzi się poprzez dyszenie i szczekanie, a z zaciśniętym pyskiem nie ma możliwości tego robić, a co za tym idzie, ogromnie się męczy, dusi i przegrzewa. Co chwilę w parkach psy