Co ten Kserkses to ja nawet nie,

"Gdy zaczynała się wojna, Kserkses musiał najpierw przeprawić pieszą i konną armię przez cieśninę Hellespontu (...). Zbudowano, posługując się okrętami, dwa mosty, zbyt spiesznie. Zwaliła się burza i poszarpała je. Oburzony król królów kazał ukorzyć Hellespont trzystoma ciosami żelaznych łańcuchów i zatopić w tej wodzie parę kajdan. Biczownikom kazał miotać takie groźby: << O gorzka wodo, taką karę pan na ciebie nakłada za to, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlueGryf

Inna dobra akcja:

"Dariusza trzeba było oszukać bardzo przebiegle, bo dróg pilnowano. Histajos więc ostrzygł najwierniejszego ze swoich niewolników, wykłuł mu znaki na głowie i czekał, aż odrosną mu włosy. Potem odesłał go do miletu, nakazawszy, żeby po przybyciu powiedział Aristagorasowi, iż ma go ostrzyc i obejrzeć jego głowę. Wykłute znaki powiedziały, co należało." Jakie sprytne te Greki.
  • Odpowiedz