@FMWFMW zawsze chodziło w lotach kosmicznych o hajs, nie jestem jakimś znawcą tematu, ale chyba lepiej wysłać naukowca w kosmos, skoro mamy taką możliwość, niż przepalać pieniądze na durne projekty miejskie jak kible, telewizje publiczną, czy głosowania kopertowe (wymieniac mozna długo). A tak, jeżeli faktycznie wróci z wartościowymi danymi, może to pchnąć w danych dziedzinach nasz rozwój technologiczny, bo jedynego ziomka w kosmosie mieliśmy x lat temu (ʘʘ
  • Odpowiedz
be fast walker

spot someone walking up ahead

try to gauge their walkie speed

have walkie speeds mapped out as 1, 2, or 3

1 is slow, easy to overtake without increasing speed. overtake

2 is medium, possible to overtake by increasing speed. speed up and overtake
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Badmadafakaa TLDR: Autor wpisu dokonuje ostrej, ironicznej krytyki polskiej prawicy, zestawiając jej postawy z mentalnością taksówkarza z czasów transformacji ustrojowej. Zaczynając od przypomnienia książki Rafała Ziemkiewicza Polactwo, autor rozwija myśl, że tzw. „typowy polski prawicowiec” to nie husarz czy żołnierz wyklęty (jak lubią go widzieć sami zainteresowani), ale raczej cyniczny, interesowny i koniunkturalny taksówkarz — „złotówa”, który zmienia poglądy w zależności od tego, co mu się bardziej opłaca.

Podobnie jak taksówkarze
  • Odpowiedz
@saltyntoys: niby śmieszne ale serio mój stary grał w tysiąca na kurniku non stop. W pewnym momencie nawet więcej czasu spędzał przed komputerem niż ze swoją rodziną ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak byłem mały to widzialem ojca non stop przed komputerem jak grał w karty. Nie za fajnie wspominam ten czas :<
  • Odpowiedz
@haabero same ( ͡° ʖ̯ ͡°) mama mnie wyrzucała z mojego komputera by grać w tysiąca, a ojciec by grać w literaki. Normalnie aż dziwnie się poczułam czytając to xD, a jakie darcie pi.zdy było jak stracili kolor na niższy, ło baben
  • Odpowiedz
@WiecznySingielprzed30
Jedna typiara wprost w oczy mi powiedziała kiedyś że dziecko ze mną to krzywda bo uwaga by za jasne było i żebym sobie ciemnej poszukał. Dobrze że ona piękna była, tak piękna że żaden jej kijem nie chce dotknąć
  • Odpowiedz
Nie mówię „smacznego”. I nie, to nie dlatego, że jestem chamem czy bucem. Po prostu nie uważam, że muszę to mówić tylko dlatego, że społeczeństwo sobie tak wymyśliło.

Jeśli naprawdę jesteś głodny i naprawdę cieszysz się z posiłku – to smacznego nie potrzebujesz. Jedzenie jest smaczne albo nie, i żadne magiczne „smacznego” ci tego nie poprawi. To nie zaklęcie. Co ja jestem, kulinarny czarodziej?

Ludzie mówią „smacznego”, bo tak im kazano. Taka jest konwencja.
slawko97 - Nie mówię „smacznego”. I nie, to nie dlatego, że jestem chamem czy bucem. ...

źródło: dnttip

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pioter_Polanski:

Wśród młodych Polaków w wieku 25-34 lata, około 61% mężczyzn to kawalerowie. W tej samej grupie wiekowej, 45% kobiet to panny.

W grupie 18-35 wśród facetów podchodzi pod 70% singli. Nie wiem skąd takie zdziwienie, skoro 95% migrantów spoza UE to faceci, albo że na Tinderze ponad 80% kont to chłopy XD

Ja sam jak lata temu byłem 17-22 to jak znajomi robili grilla czy ognisko, to to też
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętacie tę pastę, żeby kupić sobie gibona i chodzić z nim po mieście? Że wtedy zostanie się sławnym i bogatym. Ma ją ktoś gdzieś? Bo nie mogę znaleźć
#pasta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wqeqwfsafasdfasd: Marcinek.... Sorry, teraz już Marcin stał się potworem z którym walczył. Na zakładzie mam takiego, generalnie spoko gość ale ma tak czasem że narzeka na szefa że jest nie fair a potem dodaje że w sumie na jego miejscu też by tak robił żeby się wzbogacić xd. Nie rozumiem takiej mentalności. Ile byś tej kasy nie miał to dalej musisz zasypiać i patrzeć w lustro ze świadomością na czym
  • Odpowiedz
Miałem w akademiku taką koleżankę, której mama pracowała w aptece. Jej koleżanka z pracy miała syna z Zespolem Downa, który całkiem dobrze sobie radził podczas gdy jego matka była w pracy. Pewnego dnia zadzwonił do niej i powiedział, żeby szybko wracała, bo mają skrzata w łazience i jest bardzo wystraszony. Ona niewiele myśląc szybko pobiegła do domu. Wchodzi do domu, a syn jej mówi, że skrzat jest w łazience. Otwiera drzwi od
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach