EEE poszedłem sobie wieczorem na ten zakręt, gdzie doszło do tego feralnego wypadku, właśnie jesteśmy proszę państwa w tym zakręcie, to jest ten nawrót, przed tym nawrotem doszło to tego eee wypadku. EEE nie było ani jednej osoby, towarzyszyły mi słynne świszcze którego widzieliśmy przed chwileczką, jednego, one sobie pod tymi barierami wykopują takie przejścia, kanaliki, tunele aby aby mogły przechodzić eee i niesamowita w pewnym sensie atmosfera tego co się działo
Kubsior - EEE poszedłem sobie wieczorem na ten zakręt, gdzie doszło do tego feralnego...

źródło: GtWhMW6X0AAOvny

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anon lvl 12
Chciałeś wyjść z kolegami prawdopodobnie do Maca, chociaż sam nie wiewz gdzie, może chlać... mama niestety wiedziała co się święci i zatrzymała Ci drogę. Dokładniej postawiła 30 kilogramową roślinę przed drzwiami. Chciałeś jednak chciał wyjść więc wyskoczyłeś przez okno. Zmarłeś, bo to było 69 piętro. Idziesz do piekła. Płaczesz

#pasta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodzi za mną wspomnienie z lat 2001 może 2002. Ale przecież mogę zapytać na tagu #mocnyvlog, być może coś się wyjaśni. Dla kogoś pewniebędzie #pasta, dla kogoś może #nostalgia.
Zaraz po maturze szukałem sobie jakiejś pracy, wtedy głównym źródłem ogłoszeń o pracę była gazeta "Anonse". No i szybko pojawiło się ogłoszenie dla kogoś ze znajomością pisania stron HTML. Dzwonię, chłop szybko, że mogę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Anon lvl 12
Chciałeś wyjść z kolegami prawdopodobnie do Maca, chociaż sam nie wiewz gdzie, może chlać... mama niestety wiedziała co się święci i zatrzymała Ci drogę. Dokładniej postawiła 30 kilogramową roślinę przed drzwiami. Chciałeś jednak chciał wyjść więc wyskoczyłeś przez okno. Zmarłeś, bo to było 69 piętro. Idziesz do piekła. Płaczesz

#pasta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomoże mi ktoś odnaleźć #pasta, w której podmiot liryczny opisuje, jak skręcił sobie nogę spiesząc się na tramwaj lub na autobus? Finał był taki, że prezydent miasta (bodajże Warszawy) mu dziękował, a kierowca/motorniczy oddał mu swoje kolano.

Bo nie jestem w stanie tego znaleźć i mam powoli podejrzenia, że mi się ona przyśniła :P

#pomocy #firstworldproblems #kiciochpyta #pytanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary to fanatyk Wiedźmina

Pół mieszkania zajęte figureczkami Geralta, w kiblu w ramce mapa Kontynentu, a na drzwiach napisane runami "Kaer Morhen – wstęp tylko dla wiedźminów szkoły wilka". Nawet jak szedł wyrzucić śmieci, to zakładał medalion, "bo nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się upiór z altany".

Z żoną się rozwiódł, bo powiedziała, że nie będzie „grała jakiejś wieśniaczki z Velen, tylko dlatego że on sobie chce odgrywać dialogi z trójki”. Na komunii
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@callver34: jak sie siedzi na dupie w biurze i nigdy ktos nie doswiadczyl nawet wakacyjnie fizycznego zap*******, to sobie moze pisac takie bzdury w internecie.

Ja zawsze mowie z perspektywy lat, ze nic tak nie motywuje do ukonczenia w miare dobrych studiow i do znalezienia w miare znosnej pracy biurowej, jak epizodyczna praca fizyczna na budowie, na magazynie czy w jakiejs sortowni/szklarni za granica. Nabiera sie wowczas szacunku do pracy
  • Odpowiedz
Anonki jak kisne xD
Siedzimy sobie z sebixami i karynami na zewnątrz, wiadomo grunt to dobra miejscówka hue hue
Podjeżdża furą jakiś Janusz i zaczyny wyrywać Karyny, mówi że u niego na chacie zajebista inba i żeby z nim się zabrały
Karyny nie takie przyziemne nie dają się tak łatwo wyrwać.
Janusz mówi że wszyscy możemy się zabrać.
Dojeżdżamy na miejsce, ten prowadzi nas do kuchni.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A rozważaliście może taki scenariusz:

-18.23 Lewy w tajemnicy melduje się nieoczekiwanie w Helsinkach na odprawie przedmeczowej i wygłasza płomienną przemowę zaczynając od słów: "żadne z nas już nie pamięta, jak beztrosko biegły dni", a następnie nawiązuje do historii walk polaków(cud nad wisłą, WW2, obalenie komuny, itd.)
i podkreśla potrzebę konsolidacji także i w tym kluczowym momencie. Kończy cytując Górskiego i Wójcika ('o goleniu frajerów') tchnąc nową wiarę i niespotykaną dotąd motywacje w chłopaków.

-19.00
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach