#gimbynieznajo #parkour

Pierwszy raz oglądaliśmy to z kolegami na informatyce, jakoś w 2004 czy 2005, na google video (bo youtuba jeszcze nie było i nikt o nim nie słyszał :) ). Pierwsze zajawki, skakanie przez poręcze, "monkey" i "king-kongi" na stołach... Do dziś w sumie czasem się przydaje, jak trzeba przez płot przeleźć czy wyższy murek. Człowiek się tego tyle razy naoglądał... Piękne czasy :)
maciekawski - #gimbynieznajo #parkour 

Pierwszy raz oglądaliśmy to z kolegami na i...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michalo94: no parkour to bardziej taniec jak bieg, nawet śmieszne te fikołki jak się komuś śpieszy, a co dopiero wdrapywanie się po elewacjach, by dogonić kogoś, kto ucieka w dal a nie w górę ;-)
  • Odpowiedz