@Drognanowaty: jesli atakuja cie w domu to zbuduj na nie pulapke. Wez sloik. Nalej tam octu jablkowego. Otwor przykryj folia aluminiowa i zrob w niej male dziurki. Jak juz tam wleca to rychly ich koniec. Zwabione cudownym zapachem utopia sie w occie. :) spraedzone i dziala :)
  • Odpowiedz
Wplata się to we włosy, poluje na ludzi.


@RRybak: całe życie mieszkam przy lesie, chrabąszczy majowych cała masa, ale ani jeden nie wplątał mi się we włosy, nie mówiąc już o polowaniu na ludzi..

Tego wplątania we włosy nie pomyliłeś z nietoperzami?
  • Odpowiedz
  • 2
Miraski, czy wiecie może co to za owad? Interesuję się przyrodą i strasznie ciekawi mnie co to jest :D Wygląda jak na zdjęciu i lata. Ciekawy owad, a żadnych informacji na jego temat nie mogę znaleźć. Pierwszy raz takiego widziałam. Za wszelkie informacje dziękuję :)
#przyroda #owady #kiciochpyta #pytaniedoeksperta
Kodia - Miraski, czy wiecie może co to za owad? Interesuję się przyrodą i strasznie c...

źródło: comment_G3BeQhxo59nKzVjTtaZOryj6oHZWFi3E.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Quattroporte93:
Osa tak, ale nie generalizowałbym. Nie mówiąc o owadach żywiących się na człowieku.

niedżwiedzie, żmije

W przypadku niedźwiedzi nie było przypadku śmiertelnego od 50 lat. Jak mogą człowieka unikają i atakują bardzo rzadko i tylko, jak ktoś się zapuszcza w ich metecznik lub w przypadku samicy z młodymi. Żmija może być niebezpieczna, ale dla małych dzieci, osób starszych lub chorych. No i one nie działają podstępnie - na widok
  • Odpowiedz
@Quattroporte93: masz rację. Sam też nieraz obserwuje osy siedząc spokojnie w pobliżu miejsc gdzie latają. Kilka razy siedziały mi na ubraniu, jeszcze nie zdarzyło mi się żeby któraś mnie użądliła (chociaż parę razy zdarzyło mi się żeby osa "atakowała" mnie w miejscu głowy i karku, na szczęście po lekkim machnięciu ręką i odejściu na parę metrów od miejsca "ataku" dawały mi spokój)
  • Odpowiedz
@tomekwl3: @Entropia: Nienawidzę kleszczy, żarłem już antybiotyki na okoliczność borelii, bo był kiedyś rumień. Niestety one mnie najwyraźniej lubią. Znalazłem wieczorem w łóżku :/ Nie wiedziałem jednak, że takie istnieją ptacze, wielkie krowy, znałem tylko te leśne. Dzięki za identyfikację kuja. Zginie śmiercią wymyślną i okrutną (albo pobiegne z tym do laboratorium na badanie).
  • Odpowiedz