A więc za namowa jednego mirunia który sie zmartwił ze mnie zwiało z planszy, pisze! (dzieki mirun za motywacje ( )( ) )
Falafel zyje falafel ma sie dobrze, wszystko idzie ku bardzo dobrego, albo przynajmniej szlo do przedwczoraj... Przedwczoraj jedna z osób z którymi współpracuje r-------a pewną maszyne... Nie za bardzo mogę się rozpisywać na ten temat ale z początku
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie zostać #marynarz #offshore #statki #pracanamorzu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak wygląda sprawa jeśli chodzi o znalezienie praktyk/pracy po tym kursie na marynarza oficera nawigatora? https://www.morska.edu.pl/pl/szkola/kierunek-oficer-nawigator/charakterystyka-nawigator

Pamiętam że kiedyś czytałem, o tym że ciężko się dostać na praktyki, ale był to okres przed covidem, jak wygląda sytuacja obecnie i możliwe perspektywy za 2/3 lata (koniec kursu).
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Osobiście jestem po UMG. I z tej perspektywy której teraz patrzę jakbym miał zaczynać od nowa zrobiłbym kursy offshoreowe (bosiet podstawowe papiery i szukał okazji za jakiegoś deckhanda później wyrabiał sobie papiery AB jak najszybciej jak jesteś dobry to wyawansujesz na oficera. Zależy jakie masz wykształcenie po swojej pierwszej uczelni jeżeli techniczne to na luzaku idzie ogarnąć wszystko tylko trzeba po prostu chcieć. Co do kursu u naskreta… ludzie
  • Odpowiedz
Cześć. Czy są na wykopie osoby które korzystały z wizy work and travel w Australii?
Otóż ciekawi mnie jak wyglądają te formalności dotyczące pieniędzy ( 5000 AUD + kasa na bilet= ok. 20 000 PLN), czy można to załatwić w inny sposób.
I jeszcze chciałbym się zapytać czy można w ten sposób dostać pracę w przemyśle ciężkim (np. stocznia)? Czy łatwo znalazłbym prace jako monter rurociągów.

#australia #emigracja
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W inny sposób czyli jaki? Ja poszedłem do mojego banku, babeczka wydrukowała mi wyciąg konta, pieczątka, podpis i tyle. Później skan tego dokumentu dołączałem do wniosku wizowego.
  • Odpowiedz
  • 78
@karski: Holowniki sa dla leszczy. Wszystko samodzielnie. Troche za blisko falochronu z prawej, ale to tylko dlatego, ze posluchalem starego xD

Dodatkowo tuz za falochronem stoi wysoki rig, ktory zaslonil wiatr na moment i odrazu poszlismy bardziej do przodu.

Pilot siedzial z tylu i sie slowem nie odezwal. Easy money.
  • Odpowiedz
  • 525
Do firmy przyszedl list napisany przez fanatyka radiowego kierowany do naszego statku, wiec firma nam go przekazala. Napisal, ze odebral nasz sygnal na czestotliwosci DSC, opisal modulacje, sile i jakosc sygnalu. Poprosil o potwierdzenie, bo jego hobby to „podsluchiwanie” statkow i jest ciekawy czy dobrze odebral.

Okazalo sie, ze byl to moj test DSC MF na 2187,5 kHz wyslany do MRCC Rotterdam. Wyslalismy mu listownie potwierdzenie z radio logbooka i zyczylismy milego
bartek555 - Do firmy przyszedl list napisany przez fanatyka radiowego kierowany do na...

źródło: comment_1651916173x7lPzbF8BPFRpWhEDn6DIv.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartek555: znam paru takich narwańców i dla nich to jest duża radość, jak dostaną potwierdzenie. Tym bardziej, że z dużej firmy i musiało przejść pewnie całkiem nieprostą ścieżkę przez Wasze biuro, statek i każdemu po drodze musiało się chcieć mu odpisać :) Super :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@bartek555: Akurat nocne loty ponad 10h są spoko, bo zdążysz zjeść jeden posiłek, potem się wyspać, rano wstać i zjeść kolejny bez zbędnego pośpiechu.
  • Odpowiedz
  • 1
@bartek555 16h Singapur - Paryz pomiędzy dwoma ulanymi babkami, a do tego żeby nie było zbyt komfortowo, to jestem wysoki. Gdy wstałem z fotela to szukałem kręgosłupa.
  • Odpowiedz
Ahoy Mirki i Mirabelki, co to był za zwariowany miesiąc to ja nie wiem, ale od początku... Wszystkie kursy udało się zrobić, pierwsza rotacja zaliczona powiedzmy małym failem - w pon przylot na platformę, a we wtorek powrót bo się okazało że pewna osoba przywiozła covid i ewakuacja ¯_(ツ)/¯. Powrót w kolejny pon i wszystko było już elegancko. Po głębszych przemyśleniach z moimi kolegami doszliśmy do wniosku, że życie na platformie
falafelzbaraninom - Ahoy Mirki i Mirabelki, co to był za zwariowany miesiąc to ja nie...

źródło: comment_1647417797sNtloTVWHgBcT4HTxb0aL7.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@falafelzbaraninom: co do ich zasad pracy to zajebiście mi się pracowało w NO bo oni nie znają tam kultu z-----------a do porzygu tak jak u nas, przerwa na kawkę to świętość, bez biegania i zbędnego stresu, a z doświadczenia wiem, że poljaki uwielbiają nakręcać pośpiech i stresujące sytuacje w pracy
  • Odpowiedz
@bartek555: Cóż, jeśli wszystkie trzy miałyby źle ustawione offsety…
Kiedyś na jednej stoczni podczas instalacji mru na nowym statku stocznia podała mi offsety zmierzone kątownikiem, także różnie to bywa.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach