Miraski, ktos moze orientuje sie jak warunki drogowe w okolicach Rjukan (i okolice płaskowyzu Hardangervidda) w styczniu wygladaja?
Chodzi o to ze dumam czy lepiej jechac autem z napedem przod + lancuchy (2letnia Octavia TDI), czy ~ 10letnim z 4x4 (XC70 z LPG). Rozwazam bo pierwsze auto znacznie lepsze na 90% trasy, szczegolnie niemieckie i dunskie autobahny, a do tego znam je jak wlasna kieszen i lepiej by mi sie prowadziło.
Nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzyzakp: główne drogi są na bieżąco odśnieżane wiec raczej nie problemow . sam jeżdżę przednionapędowym już 7 rok w Norwegii i daje rade bez łańcuchów i kolców, ale weź sobie jakaś saperkę na wszelki wypadek ;)
jedziesz tylko do rjukan czy gdzieś dalej?

btw na tej mapie co podał pmw możesz włączyć tez kamery na drodze i zobaczyć jak wygląda droga aktualnie
(klikasz po prawej meny i vegkamera)
  • Odpowiedz
@ulath: Dzieki za podbudowanie ;) Saperka to i na niemieckich/polskich drogach podstawa. Przydała sie tylko raz - pomoc wykopac sie jakiemus BMW, by mogło wyjechac z pieknego miejsca parkingowego, ktore od razu zajałem :D Wiec bardzo przydatna!

Wychodzi ze moge sie nie obawiac smigac, plany sa na Rjukan i okolice poki co - zrobic pare dni na plaskowyzu i potem jakies lody w okolicy Rjukan potrzeaskac!
  • Odpowiedz
  • 4
@BjornJebakka taką nazwę osiedla znajdziesz w każdej większej miejscowości. Geneza tych nazw bierze się od nazwisk rodów historycznych właścicieli danych terenów. Takie "Nowakowo"
  • Odpowiedz
@zaqwer: Każdy człowiek jest trochę inny, niektórzy faktycznie nie przywiązują takiej wagi do miejsca w którym mieszkają.

Jak byłem w LO to głosiłem na prawo i lewo, że po studiach uciekam, do Berlina, albo do Kanady, bo nie mam zamiaru marnować życia w Polsce. Obecnie jestem studentem i przebywam na Erasmusie w Norwegii. To zdecydowanie najpiękniejszy okres w moim życiu, tylu imprez, wspaniałych ludzi, nowych doświadczeń, pięknej przyrody, podróży nie
  • Odpowiedz
#praca #emigracja #norwegia #beton

Cześć!
Zainspirowany @ReFree zaczynam dzisiaj wrzucać notki o mojej pracy.

Na początek małe info - od 2,5 lat pracuję jako cieśla szalunkowy w Norwegii w ponad 100osobowej firmie. Zajmujemy się tylko betonem, najwięcej wśród nas jest cieśli i zbrojarzy, choć istnieje też grupa gulvstepperów (wylewają posadzki), do tego dwie pompy do podawania betonu i ciężarówka do przewozów kontenerów i
Helgrin - #praca #emigracja #norwegia #beton 

Cześć!
Zainspirowany @ReFree zaczyn...

źródło: comment_ToFVtnXokUcuxkQm1WO6wAcp0LlSO8Hl.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ReFree: No ale wykonuje czynności rutynowo. Składa, przestawia, pracuje, potem składa przestawia, pracuje i tak w kółko. Akurat praca w korpo to zły przykład bo jedyne co tam jest rutynowe to włączenie kompa co rano.
Ile to razy ktoś popełnił błąd bo właśnie miał tysiące godzin doświadczenia i na luzaku coś sobie robił ( )
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dawid-rams: Różnica w użyciu powszechnym zazwyczaj sprowadza się do czynników społeczno-ekonomicznych gdzie wykwalifikowani profesjonaliści pracujący w innym kraju nazywani są ekspatriantami, a pracownicy fizyczni przebywający za granicą w celach zarobkowych imigrantami.
  • Odpowiedz