I jeszcze bardzo na początku przerażało mnie że np. bez powodu, od tak odczuwam gniew albo smutek. Potem dopiero dowiedziałem się że to jest normalne i NIE WOLNO od tego uciekać albo hamować. Miałem poczucie czasami że jestem wariatem (tak mi podpowiadał umysł który tworzył myśli na podstawie wypartych emocji niższego rzędu).

Czasami czytam tutaj mirasów którzy określają siebie że są dziwni i nieprzystosowani. Też to przerabiałem. Przykre uczucie ale to jest UCZUCZIE
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20: Ja tak miałem podobne bóle jak się najarałem raz i się śmiałem z pół dnia potem miałem takie zakwasy że nie wiedziałem z czego boli może też się z czegoś śmiałeś i zapomniałeś
  • Odpowiedz
Panowie i Panie
TO BYŁO PIĘKNE. około 3 tygodnie bez dotykania Remigiusza. Nawet zbytnio się z tym nie męczyłem, po prostu zapomniałem, że mam się pilnować. Czułem się naprawde lekko, swobodnie i przede wszystkim luźno wśród ludzi.
Niestety coś mi się odkleiło i ostatnie 3 dni poleciałem w Tango... ALE ZAMIERZAM WRÓCIĆ TAM GDZIE BYŁEM I ŻYĆ JAK KRUL BORZY ( specjalnie to bylo ;) )
Pozdrawiam i pamiętajcie bądzcie sobą tylko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Patryk000: Tak, walenie konia "odciąga" od życia bardzo. Wytrąca człowieka ze skupienia życiowego, nakierowania na cele itp. Poza tym człowiek jest taki hmm galareta, rozmemłany. Trudno mi to określić ale jest zjebem po prostu XD
  • Odpowiedz
@wojstenik Nie tyle co pewność siebie, ale agresja i asertywność poszybowała w górę. Polecam chociaż raz w życiu wziąć udział w tym challengu i sprawdzić swoje limity i siebie.
  • Odpowiedz
Heja, gramy w grę #nofapchallenge

Przypomnę zasady, które napisałem 11 tyg temu:

Żeby nam się fajniej grało w tę ''grę'' to zrobimy takie 3 poziomy na początek.

Poziom
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach