@Towarzysz_Moskvin:

All that is solid melts into air, all that is holy is profaned, and man is at last compelled to face with sober senses his real conditions of life, and his relations with his kind.


Kiedy relacje społeczne zredukowane zostają do relacji usług i towarów, życie samo staje się usługą na subskrypcję, z możliwością rezygnacji, jeśli z usługi nie jest się zadowolonym (a jak można być?) Ba, nie tylko
  • Odpowiedz
@Towarzysz_Moskvin: Tzn. żeby było jasnym.

W tym konkretnym wypadku, jak zawsze, nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Na ile wiem, dziewczyna powinna otrzymać jakąś pomoc lata wcześniej. Do tego, jak już Grecy zauważyli, życie ma w sobie element tragiczny - pomimo najusilniejszych starań zakończenie nie zawsze może być szczęśliwe. Nie chcę rozstrzygać, czy jej decyzja była słuszna, czy jej stan psychiczny był odpowiedni dla podjęcia takiej decyzji, i tak dalej.

Jest dla
  • Odpowiedz
@Neobychno nie wiem o co chodzi, że czasem gada ludzkim głosem, ale to nie pierwszy raz. Ja wychodzę jednak z założenia, że do końca życia będzie parówą.
  • Odpowiedz
  • 66
jak będzie ci smutno to możesz się z-----ć i w tym akurat ci pomożemy


@drywall33: Zajebista pomoc. Dziewczyna dwa lata się procesowała we wszystkich możliwych sądach z własną rodziną i organizacjami katotalibów, żeby mieć prawo decydowania o własnym życiu i śmierci.
  • Odpowiedz
@Headcrab_B: Przecież częściowo typ ma rację, tzn to zarówno rodzina, jak i Państwo Hiszpańskie mają tę dziewczynę na sumieniu, to w wyniku ich niedopatrzeń i braku działania dziewczyna została umieszona w placówce z dzikusami, została skrzywdzona, potem nieudolne państwo nie potrafiło wyciągnąć konsekwencji wobec sprawców, przez co dziewczyna próbowała sobie odebrać życie i właśnie w wyniku tego działania, została sparaliżowana i cierpiała na chroniczny ból. Natomiast zgadzam się z tym,
  • Odpowiedz