Od września do początku grudnia brałem Dexak (na dyskopatię), potem neurolog stwierdził że trzeba dać odbudować się receptorom i przepisał mi Nimesil, problem jest tylko taki, że ten Nimesil działa słabiej i krócej, Dexak jest mocniejszy i dłużej działa, do tego jest bez recepty, a jak się Nimesil skończy to za każdym razem będę musiał lecieć do lekarza po receptę.

Te receptory (nie wyjaśniał szczegółowo o co mu chodzi) mogę zniszczyć nieodwołalnie,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goglez: żaden z tych leków nie działa na receptory, tylko na enzymy. Hamują one COX1 i COX2, przez co uniemożliwiają powstawanie czynników prozapalnych. Oba należą do tej samej grupy niesteroidowych leków przyciwzapalnych. Są w prawdzie nieco inaczej metabolizowane, ale nie sądzę żeby o to chodziło lekarzowi.
Ibuprofen w dużych dawkach nie działa? Jest moim zdaniem bezpieczniejszy dla żołądka, ale przy przewlekłym stosowaniu leków przeciwbólowych i tak powinno się brać np.
  • Odpowiedz
@Goglez: NLPZ charakteryzują się tym że eskalując dawki dochodzi się do takiej przy której nie wzrasta efekt przeciwbólowy a wzrasta ilość powikłań. Tak dla ibuprofenu dawka taka wynosi 600-800 mg. Moim zdaniem dawanie więcej niż 400 mg ibupromu na raz, czyli do 1200 mg dziennie nie ma sensu i lepiej zmienić lek. Co do wymiany deksketoprofenu na nimesulid - osobiście badzo nie lubię nimesulidu z racji działań nieporządanych, w wielu
  • Odpowiedz
Co się może dziać?
Dziś zanim wyszedłem z pracy i już w sumie wtedy nic nie robiłem tylko czekałem na kierowcę, miałem uczucie jakby deja vu, trwało to dosyć długo tj. kilka minut, a może mi się tak wydawało. Nie mogło się skończyć, więc poszedłem w inne miejsce pogadać. Jakoś mi się cięzko zrobiło i czułem się otępiały, senny i jak bym miał przypomnieć sobie co komu mówiłem, ile to trwało to
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja. Testowałem ostatnio Phenibut z różnych źródeł w dawkach dochodzących do 2 gramów... i nie czułem zupełnie nic. O ile mogę zrozumieć brak odczuwania nootropów które mają bardzo subiektywne oddziaływanie na poziomie placebo, o tyle phenibut to dość silny depresant i raczej nie da się go nie poczuć. Zastanawia mnie czym to jest spowodowane. Jest możliwe abym miał od urodzenia niską wrażliwość receptorów GABA? Nie nie zażywałem rzeczy które na nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z tagu #medycyna #neurologia. Chciałbym Was zapytać o to czy po wstrząśnieniu mózgu silne zawroty głowy tydzień po urazie to coś normalnego? Miałem uraz głowy w zeszły piątek, wczoraj wyszedłem ze szpitala. Lekarze mówili, że powinienem wyjść już we wtorek, a wtedy nie mogłem jeszcze utrzymać równowagi podnosząc się z łóżka. Badania, tomograf ect. wyszły spoko. Dziwi mnie jednak to, że z dnia na dzień poprawy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Capo_di_Sicilia: Może mózg musi wydobrzeć jeszcze (nie jestem lekarzem). Tak na przyszłość, podawaj jak najwięcej szczegółów, wtedy ludzie najczęściej odpowiadają (tutaj nie wiadomo co Ci się stało, jakie badania były i co na nich wyszło itp), noi 22 w piątek to okres raczej mniejszej aktywnosci w internecie, zapytaj jeszcze raz, może ktoś coś doradzi, ja polecam udać się do lekarza, może świeżo po szpitalu szybciej i poważniej Cie potraktują, niż
  • Odpowiedz
@Perlite: np przy przerwaniu rdzenia kręgowego albo udaru skutkującego uszkodzeniem górnego motoneuronu neurony na dole dochodzace do mieśnia tracą jakąkolwiek łączność i nie dostają pobudzeń prawie, przynajmniej tracą te które były silne. Po jakimś czasie słabsze impulsy (z powodu braku pobudzeń próg pobudzenia nerwów obniża się) pochodzące ze skóry czy z prostych odruchów rdzeniowych - ot takie pętle logiczne które działają na poziomie mięśnia, skóry i rdzenia kręgowego gdzie jest
  • Odpowiedz
@kubica941 dzięki wielkie ʘʘ! Na ten sam sposób próbowałam to sobie wytłumaczyć ale nie wiedziałam czy dobrze myślę. Niby takie proste ale idzie się zgubić.
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki czy macie moze kogos bliskiego cierpiacego na stwardnienie rozsiane? W piatek moja zona dostala wstepna diagnoze ze choruje na stwardnienie.. Jest bardzo zalamana, ciagle placze. Staram sie byc przy niej i ja wspierac caly czas, ale boje sie ze to nie wystarczy.
#sm #stwardnienierozsiane #choroby #neurologia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest bardzo zalamana, ciagle placze


@konik19: Ale czym? Chyba nie zdaje sobie sprawy z tego co to oznacza, wielu ludzi żyje z SM zupełnie normalnie. Mój ojciec w wieku około 20-22 lat na coś zachorował, leżał w szpitalu, nic mu nie pomagało, jak wykryto SM to po odpowiednich lekach choroba odpuściła do tego stopnia, że potem prawie 20 lat pracował w zakładach inżynieryjnych, przy niebezpiecznych maszynach i żadnego problemu z
  • Odpowiedz
@krolikbartek:

ROSYJSKI EKSPERYMENT ZE SNEM

Rosyjscy naukowcy pod koniec lat 40. ubiegłego wieku utrzymali pięć osób rozbudzonych przez piętnaście dni używając eksperymentalnego gazu stymulującego. Badanych umieszczono w odizolowanym środowisku aby dokładnie badać ich zużycie tlenu,
by gaz ich nie zabił, jako że w wysokich stężeniach mógł być trujący. Było to jeszcze przed epoką kamer monitorujących, więc pomieszczenie zostało wyposażone w mikrofony i grubą na trzynaście centymetrów, niewielką szybę pozwalającą na obserwację
  • Odpowiedz
Mirki, od roku robią mi badania w kierunku SM. Od jakiegoś czasu mam niesamowite problemy z koncentracją, zapominam w połowie zdania o czym chciałam powiedzieć. Jestem nerwowa jak nigdy, dostaje się głównie najbliższym, bo w pracy zachowuję się (chyba) normalnie. Dręczą mnie ciągłe bóle głowy... i chciałam tylko powiedzieć, że nigdy się tak strasznie nie bałam, co będzie w przyszłości, jak boję się teraz.
#gorzkiezale #neurologia #przegryw
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bazyleuszek: To od razu chce zaznaczyc - rozleglosc/ilosc zmian w mozgu i stan kliniczny chorego czesto sa w ogole ze soba nie skorelowane. Ja np. mam mnostwo zmian a stan kliniczny bdb, z wieloma osobami rozmawialem i podobne rzeczy zaobserwowaly. Czasami nie ma prawie w ogole zmian, a czlowiek ledwo rusza nogami. Taka to dziwna choroba :)
  • Odpowiedz
To i tak niezle ;) u mnie na 2020 ;)

Ciekawostka - nie ma, ze nie prowadza zapisów. Musza Cie zapisać na orientacyjny termin. Nawet jak umowy nie maja (bo nie maja).
  • Odpowiedz
@kasa: nie sądzę, aby jakikolwiek neurolog tutaj siedział. Ja odkąd mam normalniejszą pracę, która wymaga ode mnie myślenia to staram się mniej spędzać tu czasu
  • Odpowiedz
Mirabelki, cierpi któraś z Was na migrenę siatkówkową?

Bo ja co jakiś czas mam aurę, czyli widzę te zygzaki w oku, które mi przeszkadzają widzieć, a potem to się rozchodzi.

Wiem, że takie objawy to zapowiedź bólu głowy, ale ja takiego nigdy nie miałam.

Przeczytałam,
julianna_cebulanna - Mirabelki, cierpi któraś z Was na migrenę siatkówkową?

Bo ja ...

źródło: comment_E59Uuo68jaSbZqZb0QuaLH8yY43ojaWn.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry wieczór mireczki( ͡° ͜ʖ ͡°)

"Żyj tak,jakbyś żył po raz drugi,i tak,jakbyś za pierwszym razem postąpił równie niewłaściwie,jak zamierzasz postąpić teraz".


Viktor E.Frankl "Człowiek w poszukiwaniu sensu" .Po przeczytaniu książki uważam,że to jest geniusz,polecam wszystkim,którzy nie wiedzą co robić ze swoim życiem oraz nie widzą sensu.
#ksiazka #czytajzwykopem #logoterapia #psychiatria #neurologia #protip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki spod tagu #psychologia #neurologia
Jest jakaś fachowa polska literatura (artykuły, książki, cokolwiek) nt. "zespołu PPP" (Perfectionism, Procrastination, Paralisys)? Nie wiem czy to tak się nazywa po polsku, ale nie mogę znaleźć w google naszego odpowiednika na angielską nazwę. Bliska mi osoba ma tą przypadłość i chcę się doszkolić z tego tematu.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem po czwartym podaniu komórek macierzystych, na początku października mam ostatnie podanie z pierwszej serii. Pytanie - czy było warto ?. Oczywiście, nawet nie wiecie jak bardzo. Teraz za mną krok w krok idą inni chorzy z postacią FSHD (na temat innych postaci zaniku mięśni i ewentualnej skuteczności terapii w tych postaciach, nie chcę się wypowiadać).
Troszkę o mnie i o samej terapii w reportażu: http://www.rampa.net.pl/reportaze/komorki-macierzyste-cz-i-joanna
#asiafshd #medycyna
joanna-wdowiak - Jestem po czwartym podaniu komórek macierzystych, na początku paździ...

źródło: comment_BAViukIBvwWyCJUc1e26n9gYAbFWeS2q.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach