Przy globalnie spadającym PMI, oznakach recesji jeden dzień opóźnienia w spłacie raty skutkuje utratą dopłat.
Rząd i KNF znowu wręczyli ludziom finansowy, odbezpieczony granat.
Przedstawiciele PKO BP również zwrócili uwagę, że zgodnie z zapisem ustawy "w przypadku nieterminowej spłaty raty nie ma podstaw do uwzględnienia dopłaty". "W przypadku nieterminowej spłaty kredytu, klient będzie musiał zapłacić w danym






















W tym sensie tak, podobny mechanizm jak "od początku było wiadomo, że kurs franka może się zmienić albo stopy procentowe".
Natomiast w wymiarze propagandowym ten kredyt jest nazywany "bezpiecznym".
Banki muszą więc wziąć pod uwagę to, że w skrajnych przypadkach ich klient będzie musiał spłacać kredyt jakby tych dopłat wcale nie było, stąd tak mało ich udzielają pomimo rzekomego runu na te kredyty.