cześć nudzi mi sie #mirki i #mirabelki chciał bym sobie z kimś pogadać dawajcie numery telefonu ;p moze być na priv zadzwonie pogadam może na piwko sie umówimy sobota jest Bawmy sie!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mirki #mirabelki z #lodz od pewnego czasu raz na miesiąc tydzien czasu znajduje sie w Łodzi powiedzcie co tu mozna robic ciekawego co naprawde warto pozwiedzac? tak od godziny 18.00 gdzie warto pójść? i gdzie mogę spotkać O.S.T.R -ego ???
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Witam. #mirki #mirabelki doradźcie w sprawie kupna telewizora, bo kompletnie nie jestem w temacíe na jakim poziomie są te nowe technoldogie, i co teraz odgrywa największe znaczenie, więc tak jeżeli chodzi o moje wymagania, wielkość w granicach 42 ''-50'', nie wymagam by był 3D, ale za to inne funkcje przydatne chętnie, z dobrym kolorem. I super obrazem być może nagrywaniem bądź przewijaniem, fajnie by bylo jakby miał wewnętrzną
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amfidiusz: @ixyz: Zapomniałem dodać, że z tego co pamiętam on natywnie ma chyba matrycę 50 Hz. Tak więc widzisz dla Amfidiusza jest wystarczający, być może dla Ciebie też będzie.

Jak będziesz sprawdzał TV w sklepie, to koniecznie zmień też (lub poproś sprzedawcę) tryb ze sklepowego na domowy
  • Odpowiedz
#mirki i #mirabelki, właśnie dokonałem refleksji na temat mojego życia.

Jeżeli kiedykolwiek zdarzy się, że z powodu odżywiania, rozłożę się i zmierzę w kierunku światła na końcu tunelu. No wiecie, tłuste żarcie, dużo mięs, smalczyk, smażone cebulki i poznańskie pomarańcze z popiołu... to pierwsze i jedyne moje słowa na łożu śmierci będą brzmiały mniej więcej jakoś tak:


#jedzenie #foodporn #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki #truestory #szpital #milosc #fail

Mirki, przypomniała mi się #historyjka. Matka kumpla jest pielęgniarką w szpitalu. Pewnego dnia, na zabieg związany z "kobiecymi sprawami", stawiła się pewna pacjentka. Pielęgniarki kazały jej się rozebrać. Kobieta poczerwieniała, ale wbrew sobie zdjęła szpitalny strój. Okazało się, że nad samą pipką miała ponaklejane plastry. Pielęgniarki zdziwione, poinformowały pacjentkę, że musi plastry usunąć, bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach