#anonimowemirkowyznania
Mirki, zakochałem się (albo zauroczyłem, nie odróżniam) i nie wiem jak się odkochać bo czy chce czy nie, widzę ją 5 dni w tygodniu. Znalezienie sobie zajęcia nie pomaga, bo myśli wracają. Jak zapomnieć o kimś kogo widzi się codziennie?

#milosc #zalesie #pytanie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja to widzę tak:

-idź do niej
-wykrzycz jej ze ja kochasz ze chcesz z nią być (zrob z siebie kretyna)
-ona się wystraszy, może nawet zdzieli Cię z liścia, powie „nie”, ucieknie
-ty odchodzisz, uświadamiasz sobie
  • Odpowiedz
@01ab: powiem Ci co myślą.
Niektóre powiedzą od razu, że nie jesteś mężczyzną tylko p---ą.
Drugie powiedzą jak koleżanka wyżej, że to dziwna sytuacja. No i gdy z jakąś się zwiążesz, to przy każdej kłótni będzie Ci wypominać że jesteś p---ą, bo nigdy nikogo nie miałeś i gdyby nie ona, to do końca życia byś był prawiczkiem i nieszczęśliwą p---ą.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej jest sprawa.
Czuje coś do pewnej osoby i zwariowalem na jej punkcie ja mam ponad 20 lat ona starsza o ponad 10 lat bez meza taka "przyjaciolka mamy" z kotem. Ona najpierw do mnie chyba startowala było miło ciągle teksty i była tam gdzie ja, nawet mnie hobby zarazila. potem sie odsunela gdy mój los w pracy był niepewny, problem w tym że ja dalej czuje. Teraz jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AgresywnaRozowypasek: Skoro się odsunęła gdy twój los w pracy był niepewny i ma 30 lat to pewnie szuka już betabankomatu, bo ma parcie na bachora. Nie załamuj się, pewnie jesteś zauroczony i Ci przejdzie. Musisz zacisnąć zęby żeby nie zostać cuckiem i do tej młodej podbijaj.

Zaakceptował: Precypitat
  • Odpowiedz
@lukasz-glowacki: @ARBUZmelon: no tak, bo przecież nie można prostu grzecznie porozmawiać i prowadzić dyskusję, w której spokojnie wymieni się argumenty z partnerem, a na końcu dojdzie do porozumienia, tak jak na cywilizowanych ludzi przystało. Trzeba się zawsze wykłócać, inaczej nie ma szansy na kompromis i wymianę argumentów. No i przy okazji nie zapominajmy o darciu mordy na siebie i innych oznakach szacunku, bo przecież w "zwionsku poczebne som
  • Odpowiedz
Pijcie ze mną kompot, a właściwie lemoniadę! ()
Muszę się wam pochwalić, kiedy już myślałem, że na zawsze zostanę sam, spotkałem prawdziwą miłość życia, a była cały czas pod samym nosem, kilkanaście kilometrów ode mnie! Jest wspaniale!
Drogie mirki i mirabelki tego też Wam życzę! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#chwalesie #milosc #zwiazki
SatanisticMamut - Pijcie ze mną kompot, a właściwie lemoniadę! (。◕‿‿◕。)
Muszę się wa...

źródło: comment_1599997487mM5fv07Fg1CND9HzAg00gD.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeglądając sobie fb napotkałem na takie zdjęcie. Stwierdziłem, że poczytam sobie komentarze. Nie wiem jakie wy macie do tego podejście i zdanie (chętnie je poznam w sumie), ale zauważyłem, że sporo osób się dziwiło oburzenia, że przecież to normalne, że to miłość itd. Ktoś nawet im pogratulował tego, że żyją swoim życiem i mają wywalone w opinię innych XDDD.
Serio, trzeba znać jakieś granice i wyczucie dobrego smaku, rozumiem miłość i potrzeby,
x.....x - Przeglądając sobie fb napotkałem na takie zdjęcie. Stwierdziłem, że poczyta...

źródło: comment_1599935980RvU8gah5hBNzpJnK88fGcU.jpg

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krabowski: Buciory buciorami. To jest jak dla mnie poboczna kwestia. Moją uwagę bardziej zwraca całowanie czy też lizanie. Mnie osobiście przyprawia o mdłości ¯\_(ツ)_/¯
@Kamaz0: Z tego co wiem jest legalna. Nie koniecznie jest natomiast przyjemna dla oka innych osób. Pominę fakt, że w tych czasach i w wieku nastoletnim całowanie nie do końca jest wyrazem miłości ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Kotouak:
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem z dziewczyną w związku od wielu lat, oboje mamy po 27 lat.

Pochodzimy z małego miasta, wręcz dziury która ledwo do miana miasta się kwalifikuje. Przez 2 lata nie mogłem jej namówić na wyjazd do większego miasta, bo mama, bo rodzina. W końcu się udało... to znaczy zwyczajnie poszliśmy na studia, więc siłą rzeczy musiała wyjechać. Wygląda to w skrócie tak, że ona tylko czeka na weekend i pali
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

M.: Jeszcze nie dojrzała do odcięcia pępowiny i postawienia na swoje życie. Niestety nie chcę cię martwić ale w wieku dwadzieścia parę lat powinna sobie uzmysłowić, że jest dorosła i zacząć nowe życie z tobą lub bez. Cokolwiek zrobisz będziesz tym złym co ją odrywa od mamusi i siostrzyczki, nie widzę przyszłości w takim związku.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz