#metal #blackmetal #symphonicmetal
#cultowe (1794/1000)

Dimmu Borgir - Hunnerkongens Sorgsvarte Ferd over Steppene z płyty pt. For All Tid (1995)

Jakoś przemilczana kapela pod tagiem, bo nie jestem w sumie fanem, ani nie znam aż tak dobrze. Np. pamiętam że za młodu bardzo dużo w TV leciał numer Progenies of the Great Apocalypse, ale ja do teraz nigdy nie słyszałem reszty piosenek z płyty Death Cult
cultofluna - #metal #blackmetal #symphonicmetal
#cultowe (1794/1000)

Dimmu Borgir - ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: Przemilczana, bo do płyty Spiritual Black Dimensions, było jeszcze naprawdę spoko, a później to się zrobiło takie disco polo black metalu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zresztą chyba nie ma jednej osoby, co słucha bm i nie zna Dimmu Borgir ( ͡º ͜ʖ͡º) Za dzieciaka (dosłownie, bo miałem może z 13 lat), pożyczyłem od znajomego składankę na kasecie przegrywanej i tam
  • Odpowiedz
@cult_of_luna u mnie jako pierwsza wleciała EP-ka Godless Savage Garden (jakoś tak) z kasety i od pierwszego utworu był insta-love.
Potem z pomocą kolegi pirata nabyłam pierwsze dwie płyty (które nie od razu mi siadły, ale teraz siedzą i to mocno), a na końcu usłyszałam ich peak IMHO - Enthrone Darkness Triumphant i od razu pobiegłam do sklepu po bluzę :D

Tak jak kolega wyżej napisał Spiritual to także moja ostatnia
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@dracul: oby PH3 było w takim samym klimacie co DEHUMANIZED
ps ten utwór to nie remaster tylko całkowicie nowy numer.
  • Odpowiedz
Mam taką rozkminę przy okazji udaru cieplnego...
Zdarzyło mi się kupować płyty w drogich edycjach dla 2-3 utworów, mam jednak cztery, na których nie ma złego, bądź średniego utworu i czy to w aucie, czy siedząc przed kompem, nie przewinę choćby jednego kawałka.
W moim przypadku są to "Wilk Chodnikowy" Bisza, "Piąta Strona Świata" Miuosha i z totalnie innej bajki "The Sufferer & the Witness" Rise Against i "Meteora" Linkin Park.
Macie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy nie byłem wielkim fanem rocka, ale Marylin Manson był o tyle ciekawy, że od czasu do czasu śledziłem jego perypetie. Po lewo jego aktualny wygląd, gdzie wygląda tak dobrze jak we wczesnych latach 90 kiedy nie miał nawet 30 lat (facet już ma dwa razy tyle). Po prawo wyglądający jak zdziadziały Maleńczuk. Z fryzurą kompletnie nie pasującą do jego aparycji, której archetyp wykuł w latach 90 i jeszcze we wczesnych latach
PistacjowyPonczek - Nigdy nie byłem wielkim fanem rocka, ale Marylin Manson był o tyl...

źródło: 0045496657_25

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za co lubię ten niedawno odkryty zespół? Nie tylko za muzykę, ale i za teledyski.

W erze ai slopu, gdzie ciągle trzeba zadawać sobie pytanie "czy to ai czy nie" gdziekolwiek nie spojrzysz, miło jest dla odmiany móc sobie odpalić coś, co na 100% wiesz, że nie jest ejajem. To są te piękne tanie efekty w stylu walaszkowych wściekłych pięści węża, absolutnie niepodrabialne przez ejaj. No dobra, może i byłyby podrabialne, ale
PiersKurczaka - Za co lubię ten niedawno odkryty zespół? Nie tylko za muzykę, ale i z...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś o 21:00 poprowadzę audycję Trzy po Trzy w Radiu Centrum w #rzeszow.

Połowa grup za nami. Muzyczne zwiedzanie świata sprawi dzisiaj, że poznacie rockowo-metalowe kapele z Republiki Zielonego Przylądka czy Iraku. Dzisiaj na warsztat weźmiemy sobie muzykę z krajów, które na Mundialu znajdziemy w grupach G, H, I. Ale spokojnie - będzie też Norwegia czy Hiszpania, więc znajdzie się miejsce dla czegoś mniej egzotycznego.

W ramach zajawki hiszpański Dark Moor
Sarpens - Dziś o 21:00 poprowadzę audycję Trzy po Trzy w Radiu Centrum w #rzeszow.

P...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach