Nieco otumaniony długimi zakupami podjeżdżam do pierwszej lepszej kasy marketu.
Parka przede mną się grzebie, więc nie wykładam swoich towarów, tylko czekam aż się ogarną.
W tym momencie kasjerka grzecznie prosi mnie bym wpuścił panią z tyłu.
Trybiki zaskoczyły - była to kasa uprzywilejowana, czego nie zarejestrowałem z powodu zmęczenia.
Jako że nie miałem wyłożonego towaru po prostu wypchnąłem wózek z kolejki i poszedłem do kasy obok która notabene miała mniejsze obłożenie.




























#madki #bekazpodludzi #heheszki
źródło: comment_79dsyS9E3tjRJrdMT0lWrCa653DYhPsN.jpg
Pobierz