Mirki.. Co tu się odjaniepawliło to nie jestem w stanie pojąć xD Zaczęło się od zwykłej, handlowej niedzieli. Akurat kończyłem robić zakupy i ustawiałem się do kasy. Wiadomym jest, że zgodnie z 69 prawem Murphy'ego im kolejka dłuższa tym większe imbecyle w niej stoją, tym więcej jest pytań do kasjerki, która odpowiedzi nie zna i tym częściej są jakieś problemy. Wcale się nie pomyliłem. Tym razem poziom absurdu, cebuli i nowoczesnego społeczeństwa został przekroczony w każdej skali! ( ͡° ͜ʖ ͡°) A więc po 15 minutach stania w kolejce do kasy (co ważne- akcja miała miejsce w Biedronce! ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) przede mną była już tylko madka z dzieckiem, jakaś dziewczyna i ja. Kasjerka akurat kończyła skanować zakupy madki z dzieckiem, a że jakaś promocja to mówi, że są naklejki z piłkarzami do zbierania. Wywiązał się taki dialog: [K]- kasjerka, [M]- madka, [D]- dziewczyna:
K (zwraca się do chłopczyka)- Noooo! Ty na pewno zbierasz te naklejki z piłkarzykami, prawda? Z Ciebie taki duży chłopczyk i pewnie interesujesz się piłką nożną!
M- CO?! Czy ty śmiesz określać płeć mojego dziecka?! Co to w ogóle za uwagi?! Moje dziecko samo zdecyduje kim chce być!
K- Przepraszam panią ale wydawało mi się po prostu, że pani synek będzie zainteresowany tymi naklejkami.
M- To żałosne! Moje dziecko nie będzie zbierało żadnych pierd@lonych naklejek! Może jeszcze jakieś lalki i samochodziki nam wciśniesz?!
K-
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adam-fischer-547727: według mnie wcale nie #rakcontent. Te dzieci pewnie są dla swoich matek całym światem. Po śmierci opiekunów rzeczywiście mogą się obawiać jak sobie dalej poradzą w życiu bez nich: czy trafią do dobrego domu opieki czy do takiego rodem z XIX wieku. Nie nazywaj ich madkami.
  • Odpowiedz
@adam-fischer-547727: ona nie życzy śmierci własnemu dziecku. ona martwi się, że pies z kulawą nogą się nie zainteresuje tym dzieckiem po jej śmierci, dlatego chciałaby opiekować się nim osobiście do końca jego życia. gdyby dziecko umarło po niej, nie byłoby to możliwe.teraz jasne?

  • Odpowiedz
@cyckonauta: Tyle lat siedzenia na fejsie, a nadal nie rozumiem, po co ludzie zamieszczają takie rzeczy. Jasne, atencja, ale kurde! Po CO??
A tu jeszcze babka w 8 miesiacu się obkręca wokół własnej osi, żeby zdjęcie zrobić.
  • Odpowiedz
K---a niektórzy ludzie nie powinni być rodzicami xD Gowniak lv 3 rzuca krzeslem, rzuca zabawkami, w-----a się o damski c--j bo u-------i sobie coś w tej pustej główce, nie uda mu się i płacz XD


XD w-------a mnie tacy ludzie i rodzice zarazem którzy nie potrafią wychowac swoich gowniakow tylko p------a "że jest energiczne". No i oczywiście bezstresowe wychowanie, czyli zero kar, zero konsekwencji, odpuszczanie winy no i zero klapsow (chociaż
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kur_Piejak: dziecko nie jest energiczne tylko jest takim samym chamem jak rodzice. Najlepszy sposób na takich jak masz odwagę to poniżanie. "współczuję ci że masz takie dziecko co ci wszystko w domu rozrzuca" "i tobie imponuje rzucanie krzesłem?" "to u was normalne w domu że się wszystkim rzuca?"
  • Odpowiedz
Mireczki, nie wiem czy to ja coś mam z banią czy jednak może każdego z was by wkurzała taka sytuacja.
Jakoś od niedawna zamieszkała w bloku rodzinka z 2 dzieci. Dzisiaj niedziela 7 rano budzi mnie przeraźliwe wycie na klatce, szarpanina matki z dzieckiem. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie fakt, że tak jest po prostu dzień w dzień co 3 godziny jakoś niesamowity hałas. Nie wiem za bardzo też
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jad_Kielbasiany: Mam taki sam problem z wyciąganiem roweru z piwnicy. Często jakiś wózek przeszkadza... Raz akurat naszłam jak babka stawiała, ale zaraz się usprawiedliwiła, że mąż zejdzie i schowa do piwnicy... To OK, ale inne nie mają problemu, żeby zostawić wózek nawet kilka dni :(
  • Odpowiedz
Stoję sobie w kolejce do kasy, mam w ręku tylko serek mascarpone.
- Zachwilę otworzymy dla państwa kasę nr 2.
Szybko podchodzę do tejże kasy i wpadam na młodą madkę, mogłem wejść przed nią ale chciałem być uprzejmy i zapytałem:
- mogę wejść przed panią bo mam tylko jedną rzecz?
Młoda madka z szyderczym uśmieszkiem:
- hehe może mam jeszcze wszystkich przepuścić ?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dwa razy zatrąbiłem i pomachałem ręką żeby zjechały, niestety jedna z madek pokazała mi faka. Jak tu być uprzejmym ?


@piotria: kobiety przyzwyczajone są do tego, że trąbią i mrugają na nie bo jadą kijowo. Nawet jeśli jadą dobrze to o tym nie wiedzą i myślą, że taki jest powód.
  • Odpowiedz