Wystarczy, że przy większych zakupach kupicie jakąś egzotyczną bułkę (oczywiście taką nie za drogą), której nikt nie kupuje i zawsze jest ich pełno. Kładziecie ją gdzieś po środku Waszych zakupów i gdy już nie nadążacie z pakowaniem, kasjerka wzdycha ciężko i wyciąga ten swój zeszycik z kodami na pieczywo. Gdy zaczyna nerwowo wertować kartki, Wy na spokojnie nadrabiacie zaległości w zapełnianiu toreb. Gdy kolejka przy kasie zaczyna się wydłużać, a kasjerka wciąż nie odnalazła odpowiedniego kodu, bardzo często zachodzi sytuacja tego typu:
Kasjerka 1: Ania, jaki jest kod na te dziwne rogale?
Kasjerka

































Wystarczy wygrac Roland Garros. ¯\_(ツ)_/¯
#tenis #igaswiatek #mecz #instagram #lifehack
źródło: comment_1602401391hTy5BPjXTbYegPbVLVWVyK.jpg
Pobierz