cy ktoś może mi wytłumaczyć jak cos takiego może się nie opłacać? Gdzie tu jest haczyk?
moje auto co kupiłem na własność 5 lat temu, jakbym dziś sprzedał to wyjdzie mnie miesięcznie 1400 PLN a tu mam co 3 lata nowe auto i mam na wszystko wywalone.
w sensie, rozumiem, ze tam są pewnie jakieś obostrzenia, nie jestem właścicielem pojazdu, ale z drugiej strony odpadaja mi wszystkie zmartwienia w postaci napraw tego auta
moje auto co kupiłem na własność 5 lat temu, jakbym dziś sprzedał to wyjdzie mnie miesięcznie 1400 PLN a tu mam co 3 lata nowe auto i mam na wszystko wywalone.
w sensie, rozumiem, ze tam są pewnie jakieś obostrzenia, nie jestem właścicielem pojazdu, ale z drugiej strony odpadaja mi wszystkie zmartwienia w postaci napraw tego auta

























W ostatnim czasie zrobiło się głośno o sprawie zatrzymania tablic rejestracyjnych w Czechach w przypadku samochodu będącego w leasingu. W związku z tym wysłałem maila do firmy leasingowej z prośbą o odniesienie się do takiej sytuacji. Poniżej ich odpowiedź: