#mecz Kiedyś byłem fanem Leroya Sane. Jak miał sezon życia i był jednym z najlepszych na swojej pozycji w Europie to Joachim Lew nie wziął go na Mundial do Rosji. Za kilka miesięcy Leroy Sane zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i stracił cały sezon. Po tej kontuzji to zostało może z 50% tego co prezentował. Nie wiem czy taka kontuzja nie wpływa jakoś na psychikę zawodnika, że nie jest on

giorgioborgio







