#motoryzacja #cesja #leasing #pytaniedoeksperta
Wiem, że kiedyś napewno już było ale zastanawiam sie dla czego jest tak wiele ogłoszeń samochodów ktore ledwo co zostaly wzięte w leasing ( są z minimalnym lub wrecz zerowym przebiegiem) a po miesiacu zostaja sprzedane "ze stratą" I nie chodzi mi o względy takie jak Nie podoba sie, potrzebuje siana wiec szybka sprzedaż Czy mogą być jakies inne ukryte
Wiem, że kiedyś napewno już było ale zastanawiam sie dla czego jest tak wiele ogłoszeń samochodów ktore ledwo co zostaly wzięte w leasing ( są z minimalnym lub wrecz zerowym przebiegiem) a po miesiacu zostaja sprzedane "ze stratą" I nie chodzi mi o względy takie jak Nie podoba sie, potrzebuje siana wiec szybka sprzedaż Czy mogą być jakies inne ukryte













@PiersiowkaPelnaZiol: @ZionOfel @_mecenas_ @Qrka @conamirko @yousouyou @SuperGosc11 @KolejnyAnonimowy Już kiedyś ktoś o to pytał, więc przekleję swój komentarz: Bo to brokerzy i cwaniaki się bawią, a nie ktoś komu biznes się nie spiął. Więc już tłumaczę cały proceder: Broker ugrał duży rabat na auto. Wziął leasing, bo nie mógł kupić za gotówkę - rabat tylko przy leasingu. Nie może wykupić auta z leasingu (kiedyś tak robili np. z finansowym zanim w ogóle była 1 rata), bo umowa zamówienia z rabatem flotowym ich blokuje (zakaz sprzedaży/wykupu przez rok - inaczej utrata rabatów flotowych). Ponadto zamawiają na ślepo auta, na które się czeka długo do produkcji i zawsze znajdzie się ktoś kto chce tu, teraz, zaraz i zapłaci odstępne, aby nie czekać. Odstępne ustalone względem rabatu tak, aby przejmującemu się opłacało, ewentualnie wartością dodaną jest brak czekania.
57 plusów
więcej