Polecacie jakiegoś #laryngolog z #poznan
Od ponad roku mam problem z chrząkaniem. (Głównie rano, czasami w późniejszych godzinach) Byłem już raz u laryngologa ocenił że flegma spływa na gardło i to przez uczucie ciała obcego (przepisała jakieś tabletki i szprej do nosa ale nic nie pomogło) ale chciałbym się upewnić. Podobno mam też krzywa przegrodę nosowa i to nie pomaga.
#pytanie #medycyna #problemypierwszegoswiata
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej gdzie w #warszawa znajdę jakiegoś dobrego #laryngolog i w miarę krótkie terminy na NFZ? Mam skierowanie. Jeśli jakiś dobry to mogę poczekać ale wolałabym jak najszybciej.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, choruję średnio co 2 miesiące na zapalenie zatok i ogólnie chodzę zmęczony, nie wysypiam się jak to przy chorobie. Przytykają się z powodu alergii, pomimo, że biorę leki clatra + dymista, choć jest trochę mniej wydzieliny niż przed tym jak zacząłem je brać. Przegrodę mam lekko krzywą, ale byłem prywatnie u laryngologa i powiedział, że nie wymaga operacji oraz po tomografii stwierdził, że nie mam polipów. Antybiotyki też brałem jakieś 4
TheDudee - Mircy, choruję średnio co 2 miesiące na zapalenie zatok i ogólnie chodzę z...

źródło: comment_iFe4Rh2KEdoGShRGXze56hIwHJyWh0hP.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheDudee: klasyk, miałam to samo. Tygodniowa kuracja raz dziennie sterydem: fanipos do kazdej dziurki nosa, plus raz dziennie po jedzeniu bralam cirrus. Lekarz prosił zeby się obserwować, nie kazdy moze brać pełną dawkę tych tabletek, w razie gdyby bolała głowa, podnosilo się ciśnienie - zmniejszyc dawke o połowę. Plus, w razie potrzeby płukanie zatok. Przeszło - po 10 miesiacach chorowania i trzech antybiolach.
  • Odpowiedz
Niedawno byłem zrobić zdjęcie bo okazało się,że wyrasta mi ząb mądrości.
Pani po prześwietleniu powiedziała mi żebym zgłosił się też do laryngologa bo widzi tam coś dziwnego ale musiałem wyjechać na 2tyg więc nie dam teraz rady.
Od dłuższego czasu mam problem z chrząkaniem przez jakąś wydzielinę.
Ktoś widzi na tym zdjęciu jakiś problem bo chciałbym coś więcej się dowiedzieć?
Może to jakieś #zapaleniekrtani lub coś podobnego?
#laryngologia
dawid054 - Niedawno byłem zrobić zdjęcie bo okazało się,że wyrasta mi ząb mądrości.
...

źródło: comment_3RQFHKjG3yBTCc37lASfmoJaziBjA1ZZ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często po koncertach zdarza się uczucie zatkanego ucha (lub/i szumy) spowodowane zbyt dużym natężeniem dźwięki. Zazwyczaj mija po kilku dniach, ale czasem zostaje na dłużej w jakiejś formie. Ile najdłuższej musieliście czekać na przywrócenie komfortu? W moim wypadku było to 2 dni, ale wychodzi na to, że dziś ten rekord się pobije. Czekać cierpliwie, czy jednak skonsultować u #laryngolog? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#zdrowie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stout: Odkąd myję tylko pianą z szamponu przy myciu głowy to zmniejszyło się u mnie wydzielanie wosku. Patyczków używam tylko z zewnątrz, wprowadzam je do środka, ale nie tak głęboko jak wcześniej. Możesz kupić sobie w aptece specjalny preparat, on nawilży uszy i będzie zapobiegał nadmiernemu osiadaniu woskowiny. Po paru tygodniach już nie będziesz musiał go używać.

Dodam, że przestałam wciskać patyczki po tym jak wydałam 90 zł na dwie
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, trochę się przestraszyłem, ale kilka godzin temu poczułem takie dziwne tłumienie w uchu, tak jakby się wody nalało. Intensywność tego nie była duża, ale wiązała się z dużym dyskomfortem. Z godziny na godzinę - jak zauważyłem - to się nasila (od 18:00) i aktualnie na prawe ucho nie słyszę prawie nic. Nie bardzo wiem co mam robić i co jest tego przyczyną. Choć zapewne jest to tylko czasowe, spotykam
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest tu ktoś z problemem piszczenia/dzwonienia w uszach? Od kilku lat - koło 5 - męczę się z tym problemem. Odwiedziłem masę lekarzy, audiologów etc, mam zrobioną masę badań, pełno wyników, wszystko świetnie. Miałem usuwane zęby, leczone zatoki itd... pod koniec ostatnie co usłyszałem od lekarza to, że "muszę nauczyć się z tym żyć".

Problem jednak jest taki, że od jakiegoś czasu piszczy jeszcze głośniej niż zwykle, do tego stopnia że kolejny
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lapidarny:

Zacząłem brać lek, który u 1 na 10 osób może wywoływać piszczenie w uszach. A ja w ogóle już od dawna czasami mam piski w uszach, lecz nieczęsto. W każdym razie, po zwiększeniu dawki na podwójną, pełną, już po kilku dniach zaczęło mi piszczeć.

No i lek odstawiłem i poleciałem do laryngologa, na razie dała mi jakiś suplement, a potem już lek. Powiedziała, że jak wcześnie odstawiłem, to pewnie minie.
  • Odpowiedz
  • 1
@k__d: No to niestety - bujam się po profesorach i nie wiadomo jakich autorytetach na śląsku i w ogóle i bez szans... Będę jeszcze próbował operacji zatok i takie tam ale to w związku z problemami z zatokami, a teoretycznie uszy są z tym powiązane wiec może ktoś w końcu weźmie mnie na poważnie :)
Trzymam kciukasy że Tobie się uda pozbyć tego gówna
  • Odpowiedz
Mam problem z lewym uchem xD

https://www.youtube.com/watch?v=0uhze-JqQ00

Ustawiłem głośność tego filmiku jak najciszej, tak abym prawym uchem słyszał dźwięk. Zrobiłem test lewego ucha i słyszę tak jakby sinusoidalnie. Słyszę, a po chwili już nie słyszę dźwięk się tak jakby wyłącza, żeby po chwili znowu usłyszeć dźwięk.

Jutro
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ConorMG: Łącznie:
-Sierpień 2016r zadzwoniłem, żeby się umówić na wizytę u laryngologa. Poszedłem do B. Kamińskiego b bardzo jest chwalony i dostałem info, że w tym roku już się nie dostanę, a prywatnie? Od ręki i tak poszedłem (100zł wizyta). Dostałem skierowanie na tomograf i badanie bezdechu
-Tomograf na NFZ 3mc,prywatnie od ręki (180zł)
-Badanie bezdechu (3mc oczekiwania na Czerwonej Górze)- tego się nie robi normalnie, a tylko w przypadku podejrzeń, o bezdech
  • Odpowiedz
Polecam typa "hejka" na ul ptasiej. Za mołdu 3 laryngologów sprawdziłem jednym ciągiem... 3 przebił mi bębenek bo byłem ponad miesiąc głuchy i zabierał się za 2 ucho. Trafiłem do hejki i po 2 tyg słyszałem. Problemy mam do dzisiaj i tylko hejka!!!! Reszta na priv.
  • Odpowiedz