Start przed szóstą. Chmury i mocny wiatr nie pomagały. W planie było z 50 km, ale kiedy wyszło słońce, nastawiło mnie optymistycznie i dorobiłem drugą piećdziesiątkę.
Tym sposobem w tym roku przekroczyłem 4 000 km.
Aaa, i doszedł jeden kwadrat.
Explorer






















Pierwsza w tym roku setka i pierwsze nowe kwadraty. Już po pierwszych kilometrach stwierdzam, że to będzie dobry dzień. Kręci się lekko i przyjemnie. Pierwsze 30 kilometrów zleciało nie wiadomo kiedy, a ja tymczasem melduję się w Leosi – pierwszej atrakcji na trasie. Po tradycyjnej sesji zdjęciowej z największym w Polsce granitowym głazem narzutowym zmierzam do znajdującej się nieopodal Papieskiej Łąki z drewnianą figurą JP2. Całkiem
źródło: 20230527_112643
Pobierzźródło: 20230527_154655
Pobierzźródło: kwadraty-27-05-23
Pobierz