Straszliwa patelnia podczas dłuższej jazdy, gorąc na takim poziomie, że jak stawałem na schłodzenie robiła się podejmą "kałuża" z potu. W cieniu w lesie było znośnie, gorzej, że na zdecydowanej większości go nie było. Spalania picia nawet nie liczę. Ostatnie kilkanaście km to była walka ze sobą . Dlatego obecna pogoda za oknem wydaje się rajem :D
Podczas drugiej za to pogoda jakby miała okres.















Dolnośląskie Roubaix, trochę ujebów, trochę kiepskich asfaltów i całkiem sporo podjazdów (w skali płaskopolaka).
55 km po kameralnych wioskach, ani jednego otwartego sklepu.
Dwie nowe gminy, 38 nowych #kwadraty
źródło: WhatsApp Image 2023-09-02 at 15.52.37 (1)
Pobierzźródło: WhatsApp Image 2023-09-02 at 15.52.37
Pobierz