Bo to było tak:
Siedzimy tu na Podhalu z @AbaddonLincoln i @AlteredState od piątku. Po wczorajszych dwóch setkach dookoła Tatr mieliśmy niewielki optymizm co do jazdy dzisiaj, głównie przez słabe prognozy pogody. Burze przetoczyły się nad regionem w nocy, rano pogoda wyładniała, więc z bólem dup ruszyliśmy na zaplanowaną rundę po tourdepolognowych


















Brejdak do kompletu. Pomimo masakrycznych upałów zdecydowanie jestem bardziej zadowolony niż z Wanogi. Tyle tylko że straszna bieda na pit stopie i ogólnie widać, że odcinają kupony już ¯(ツ)/¯
Od samego początku żarówa koszmarna. 36 stopni w cieniu, a na Słońcu Garmin pokazywał ponad 43 (ꖘ‸ꖘ) dobrze, że sklepów na trasie dużo. Łącznie ze 20 litrów płynów poszło. Na trasie kilka
źródło: IMG_7285
Pobierz