@raszko754: tam sasiad ich mial psa tropiacego i szybko po zabojstwie zaczeli szukac sprawce i pies podjal trop, zgubil kilkaset metrow dalej przy sojowej, wszyscy uznali, ze sprawca wsiadl do autobusu i odjechal, a w rzeczywistosci on po prostu tam mieszkal chyba. ja pierdziele
  • Odpowiedz
@raszko754: znalazlem komentarz, ze niby jak pobierali probki to byl na studiach w bydgoszczy, zbadali jego matke, ale on niby adoptowany jest wiec nie wykryli. mial duzo farta
  • Odpowiedz
@thorgoth: w sumie firma ma na 100% dane tej Agnieszki która zgłaszała wtedy, zestawią i wyjdzie. Samosądów nie ma jeszcze co robić, ale jak mówiłem teoria ciekawie pasująca
  • Odpowiedz
  • 36
@ruuit: jeśli to zbieg okoliczności, to ma ten Michał szczęście do studentek Agnieszek z Gdyni z rocznika '89. Najpierw jedna kieruje śledztwo na manowce, potem druga zostaje jego żoną
  • Odpowiedz