Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PlanetHell @demimka @Normalny_Wykopek: https://www.tvp.info/86636135/krakow-zwloki-dwoch-mezczyzn-w-hotelu-pracowniczym-doszlo-do-zbrodni-i-samobojstwa Chyba nie akademik. W akademiku ciężko dostać miejsca nawet poza rokiem, bo są tanie stosunkowe i za dużo osób zainteresowanych nimi. Nawet sytuacja taka 20 osób na wesele trzeba zakwaterować, hotel daję gratis 2 pokoje, a akademiki czasem na prośbę jakiegoś profesora czy doktora są w stanie ich zakwaterować odpłatnie, ale nie Ukraińców lubiących %, demolkę i zapaszki wszelakie co nie są zapachem mydła
  • Odpowiedz
@kolonko: Musisz sobie sprawdzić proces Breivika, bo tam miała miejsce taka sytuacja. Bardzo chciano udowodnić mu niepoczytalność, żeby dostał od razu dożywocie, a ten skutecznie się przed tym obronił przez co dostał maksymalny wymiar kary dla osoby poczytalnej - 25 lat z opcją przedłużania do końca życia.
  • Odpowiedz
@tojapaweu: możesz zobaczyć wynik podobnej sprawy z 2002r kiedy student zabił siekierą na politechnice asystenta. Okazało się, że guza ma. Siedzi w więzieniu ten chłop, ale nie wiadomo chyba do końca jaki to był rodzaj guza. Nie każda taka zmiana może powodować zmiany w zachowaniu. I tak, Mieszko R. będzie musiał mieć wykonane badania obrazowe mózgu, będzie to niezbędne do opinii sądowo-psychiatrycznej w takim przypadku.
  • Odpowiedz
@xxxmen: Kamil P. o, którym pisałam miał guza (lub nadal ma). Jest to potwierdzona informacja i była przedmiotem ekspertyzy m.in neurochirurga - czy guz mógł wywoływać napady padaczkowe i co za tym zmianę zachowania. Nie pisałam o Kocie, wiem że to plotka, pisał o tym np. Semczuk w swojej książce o tym mordercy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem że to porąbane, ale pomyślałem o matce chłopaka.


@thorgoth: Wg mnie bardzo dużo wskazuje na matkę właśnie. Do tego relacje reporterów KZ gdzie była ponoć bardzo zdenerwowana w trakcie rozmowy, uciszała syna żeby za dużo nie mówił, chciała wyrwać dziennikarce telefon itp. Syn pewnie powiedział o kłótni i nieszczęśliwym wypadku. Matka kupiła historie i z desperacji pomogła ukryć ciało.
  • Odpowiedz
@Paulus7911: ale wiesz, że zadaniem adwokata nie zawsze jest udowodnienie, że jego klient jest niewinny ?
W tym przypadku będzie robił wszystko, żeby gość nie dostał dożywocia i tyle.
  • Odpowiedz
nie wziął bym takiej sprawy


@Paulus7911: każdy ma prawo do obrony. obrona złoczyńcy nie jest moralnie naganna z definicji. przykładowo - obrońca w sprawie bezsprzecznego sprawstwa niekoniecznie musi domagać się uniewinnienia, ale - przykładowo - zadbać o prawidłową kwalifikację czynu i dostarczzenie sądowi jak najszerszego kontekstu sprawy, aby nie dopuścić do nadużyć prokuratury.
  • Odpowiedz