Pytanie do osób, co mają #koty ale nie mają kogoś awaryjnego do opieki nad nimi, np. sąsiada, rodziny, czy znajomych. Jak rozwiązujecie temat krótkich podróży? Czasem musimy z mężem wyjechać na 1-2 noce do rodziny. Normalnie jedzą mokrą karmę, ale w czasie podróży ratujemy się suchą. Mamy podajniki, więc zostawiamy je, odpalają porcje co ileś tam godzin. Mają dużo wody i więcej kuwet. Obserwujemy je na kamerkach. Jeśli wyjeżdżamy na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach