HISTORIA W CZTERECH AKTACH

Jakiś czas temu schodzę rano do kuchni, a tam na parapecie kot. Ale nie mój. Wpuściłam, nakarmiłam, pogłaskałam. Nazwałam go Wafel.

Wafel jest w całkiem dobrym stanie, nie wygląda na bezdomnego, raczej na kitka szukającego wrażeń i darmowej karmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odwiedził mnie jeszcze kilka razy. Podobno jacyś ludzie z mojej ulicy wzięli go na stałe, więc albo się zgubił, albo ktoś go wyrzucił, albo jednak był
asadasa - HISTORIA W CZTERECH AKTACH

Jakiś czas temu schodzę rano do kuchni, a tam...

źródło: comment_1644483053mzXCdX6WmMbWqevZEDoLNS.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach