W piątek idę do proboszcza złożyć kwit o apostazję, akt chrztu już na mnie czeka na miejscu. Pora się pożegnać z instytucją, z którą od niemal dekady nie mam już nic wspólnego i do której zapisano mnie wbrew mojej woli. Zrobiłbym to wcześniej, ale byłem zbyt zajęty codziennymi sprawami i pracą. Zaczynam czuć taką dziwną ulgę.
#religia #kosciol #apostazja #oswiadczenie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach