@Lukardio: żaden bunt, to wina kultury życia na zachodzie: praca w byle korporacji wymaga wielu lat edukacji w tym studiów przez co ludzie odwlekają myślenie o wejściu w związki. Kobiety idą częściej na studia i migrują do miast tworząc dysproporcję plciową w miastach i wsiach. Lepiej wykształcone kobiety chcą partnerów o co najmniej równym statusie spolecznym. Ceny nieruchomości w miastach są ogromne i młodych ludzie odkładają założenie rodziny aby najpierw
  • Odpowiedz