Starzy ludzie są niereformowalni wpis nr 2.

Stałem wczoraj półtorej godziny w kolejce w gazowni. Jako, że oczywiście średnia wieku 50+ to tylko czekałem na jakieś akcje/kłótnie/trudne sprawy. Standardowo kłótnia o kolejkę, kłótnia o "ja tylko chcę coś zapytać" itd., ale jedna pani była wyjątkowa. Najpierw weszła ze wspomnianym cytatem zapytać, czy ona tu może załatwić coś "tu takie pismo dostałam, że trzeba się zgłosić do Państwa w ciągu 14 dni"... myślę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kirukisu: Byłem tam dwa dni temu :D

Jak by to wytłumaczyć... W środku są 4 kasy różnie otwierane (zazwyczaj otwarte 2 naraz) i co się dzieje w środku... Wpisywanie biletów jest jakieś okropnie dziwne! Kasjerki same wstukują stacje pośrednie itp. biorąc jakieś numerki z głowy. Świetna sprawa że oprócz tego maja laptopy i są w stanie wyszukiwać ludziom połączenia więc XXI wiek w miarę.

Ale ok, magia miejsca: kasa najdłużej
  • Odpowiedz