Na wykopie dużo jest o pracy (głównie programistów), a mało o firmach jako takich z sektoru polskiego przemysłu i transportu. Więc coś napiszę.

Przez kilka lat pracowałem jako inżynier telco w PKP Polskich Liniach Kolejowych.

Zarobki zawsze były słabe, ale w 2016 odbiegały od rynkowej o powiedzmy 30%. Chłopak po studiach w "peelce" dostawał ok. 3000-3500 na łapę. Na rynku w telco 4000-4500. Względnie sporo, ale bezwzględnie - te kilka stów nie robiło jakiejś
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yuri_Yslin: pkp to największy rak, państwo w państwie
- wszechobecne, jawne kumoterstwo
- rozdrobnienie na spółki i spółeczki. Jedną sprawę opiniuje 5 spółek, na końcu macocha bgn wydaje/nie wydaje opinię zbiorczą uwzględniającą interes wszystkich. Po drodze opłaty, opłaty tygodnie i miesiące oczekiwań na jakąkolwiek reakcję każdej z nich
- sabotowanie własnych inwestycji, bezczynność i celowe działania na własną szkodę
- z tego co wyżej wykształcenie postaw sprzyjających korupcji, więcej nie napiszę
- głębokie ukorzenienie kierownictwa
  • Odpowiedz