Mieszkania na Śląsku są bardzo tanie. Zauważyłem, że za ten sam metraż, który w okolicach Warszawy (bliskie miejscowości ościenne) kosztuje 400-450k zł, w tym samym standardzie można kupić na Śląsku za 140-200k zł. Ponad 2x taniej, a w praktyce nawet i 3x taniej.
I tak sobie pomyślałem, że jeśli ktoś nie ma perspektyw na wielką karierę w big4 to po kiego wałka pchać się do Warszawy? Jeśli ktoś robi w jakimś kołchozie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wiem-i-nie-zawaham-sie-powiedziec: Zależy na czym Ci zależy, ja w dzieciństwie mieszkałem na Zagórzu i polecam. Wszędzie blisko, wylotówka na Kato-Dąbrowa Górnicza, węzeł S1, wszystkie sklepy większe pod ręką. Zagórze najlepiej się rozwija, wszystko jest tutaj przeniesione nowy stadion, lodowisko, hala sportowa. Najwięcej nowych bloków, sporo terenów zielonych. Z zalet to że większość bloków ma ciepłą wodę z sieci co jest bardzo wygodne, z wad to wysokie czynsze w 2 największych spółdzielniach
  • Odpowiedz
@Xvenowski: xDDD Teraz janusz ma mnie za free, bo nic nie płaci za mnie, tylko ta fundacja, w której jestem na stażu. Fundacja dla ludzi zagrożonych wykluczeniem społecznym xD Finansowana ze środków UE. Psychoterapeutka uzależnień, do której chodzę i która tam pracowała mi to załatwiła. Wstyd mi za to, że kiedyś byłem hardym korwinistą. Jakoś 18-22 lvl. Myślałem, że będę miał firme Parówex S.A., będę zatrudniał ludzi do robienia paróweczek
  • Odpowiedz
@mr-dawid: Zalety kołchozu są takie, w przeciwieństwie do dymania w gastro/handlu, że jak jakiś pet mnie obraża to wołam do niego "spadaj k...a p...le" albo "opie...l mi mongoła z kefiru" i o ile nie ma kierownika to każdy ma w to wywalone ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ma to miejsce prawie każdego dnia w tej fabryce smrodu. A jakbym tak klientowi w sklepie powiedział to byłby
  • Odpowiedz
#praca #pracbaza #kolchoz #uop

Straszny kołchoz, umowy na 23/h na rękę zlecenie , mowia że podwyżki za rok xd Rzuciłem dzisiaj papierami, szefo mówi co jest. Mowie ze chce uop 5.5k brutto a nie takie coś i że połowa jeszcze na czarno. Mówi dobra masz 5k netto, ale netto będzie na umowie wszystko oficjalnie. Ale mówi, że brutto mi na umowie nie wpisze. Nigdy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogę se to wziąć do domu przed podpisaniem? Oni myślą że od razu na miejscu podpisze


@sos_sojowy_jasny: No jak nie jak tak? Przeciez musisz wiedziec co podpisujesz. Jak beda robic problemy to czerwona lampka sie powinna zapalic :D
jak na UoP chcesz miec 5k na reke to na umowie musisz miec w okolicach tego (picrel)
gorzki99 - >Mogę se to wziąć do domu przed podpisaniem? Oni myślą że od razu na miejs...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Przerabiał ktoś zgłoszenie janusza do PiPu ze względu na niską temperaturę w miejscu pracy? Warto robić cokolwiek czy machną ręką na to? Dodałbym jeszcze inne przewinienia jak problemy z rozliczeniem nadgodzin, mobbing ale ta temperatura wkurza najbardziej w tym momencie.
Mam na hali 7 stopni
#pip #pracbaza #kolchoz #januszex
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, jak kiedyś pracowałem za granicą w kolchozie, musiałem przebierać się w nieogrzewanej zimą szatni w zużyty, niewygodny kombinezon, pracować w syfie i hałasie z wyśrubowanymi normami, oglądając przy tym skacowane twarze ludzi, którzy już pogodzili się ze swoim losem. Trudny był to czas, wiele mnie nauczył i pozwolił docenić różne rzeczy w życiu.
Teraz każdego dnia doceniam to, że mogę klikać sobie zdalnie, popijając kawę i słuchając podcastów. Często mam flashbacki
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AXSIS: kto nie pracowal na jakims magazynie, w szklarni, czy na chlodni, to malo w zyciu widzial. Cale szczescie bylo to na studiach, z doskoku, ale rypac tak cale zycie to bym nie dal rady.
  • Odpowiedz
  • 5
@AXSIS: polecam jesienią i w zimie pracować przy montażu i demontażu rusztowań xD
Wtedy to i hala produkcyjna z dachem nad głową wydaje się nie taka zła.
  • Odpowiedz
#kolchoz Wypłata oskarowo-magazynierska wpadła na konto, elegancko 5600 do rączki się należy dla męczennika niebożego [jedyne co mnie trzyma w tym kołchozie aka psychiatryku, inaczej by mi się już nie chciało tu robić nawet do lutego].
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polishdoomer02: Też tak miałam, że jedyne co mnie trzymało w kołchozie i się nie zwolniłam to właśnie dobra wypłata jak na tamte czasy. Uwierz mi, dzień w którym nie przedłużyli mi umowy był prawdopodobnie najpięknieszym dniem mojego życia. Nie warto. Lepiej iść do pracy gdzie zarobisz minimalną ale się tak nie torturować każdego dnia 8 godzin.
  • Odpowiedz