Wie ktoś czy istnieje jeszcze w Krakowie w okolicy rynku klub pod wiewiórem ( czy jakoś tak). Nad wejściem była zawieszona płyta z wyrytą wiewióra, coś w ten deseń. Grali tam głównie techno
#krakow #kluby
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ixem: @derigen90: krakow czarna dziura techno? Chyba żyjemy w innych miastach w takim razie. Imprezy z cyklu NIC, albo Deep Impact, nie mówiąc już o tym ile się tu tekno gra na niecyklicznych imprezach. Chcecie techno to nie wychodźcie ze świętej krowy na Floriańskiej, a w wakacje uderzające na rejwy w okolicy miasta.
  • Odpowiedz
@MrXavery: @duluke:

O dubstepach w Wawie to raczej zapomnijcie. Raz na jakiś czas ekipa Subroot zrobi imprezę, ale poza tym to nic.

Jak chcecie dubstep na poziomie to uderzajcie do Poznania. Tam imprezy dubstepowe sa dosyc czesto, ekipy NSA i Lucysfear czesto robią bibki w klubie Projekt.LAB i nie ma na nich lipy.
Okazjonalnie też dzieje się w Katowicach w tej kwestii, bodajze w INQ raz na 1-2
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie w stolicy 100x łatwiej znaleźć imprezy typu: lata 70/80/90, noc disco, wszelkie disco polo, funky house, soul/rnb, latino, ale taka typowa elektronika bez "vixy" czy "cypisa" to rzadkość, nie ma na to zapotrzebowania
  • Odpowiedz