Zapraszam do dyskusji.

Nasz świat się zmienia. Klimatolodzy nie mają wątpliwości- na całym świecie podnosi się temperatura. Nasze życie się zmieni, problemy z wodą będą się powiększać, częstsze będą nagłe i niespodziewane zjawiska pogodowe. Będziemy potrzebować choćby więcej prądu do ochładzania naszych pomieszczeń podczas upalnego lata.

Czy jesteśmy gotowi dostosować się do zmieniającego się klimatu i życia w nowych warunkach klimatycznych?

#copanstwonato #klimat

Czy jesteśmy gotowi na życie w nowych warunkach klimatycznych?

  • Tak 54.5% (12)
  • Nie 45.5% (10)

Oddanych głosów: 22

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jafik: ludzie żyją na pustyni, za kołami podbiegunowymi, na uskokach tektonicznych, na autostradzie huraganowej, w Łodzi...
Poradzimy sobie bez problemu. Może kilka milionów ludzi umrze z głodu, ale jest to poświęcenie, na które natura jest gotowa.
  • Odpowiedz
@jafik: bo zginęło parę ludzi i rozwaliło kilka starych kamienic? Znajmy proporcje, mocium panie. Jak przyjdzie burza i piorun strzeli w ziomka spod Żabki to nie jest wielka tragedia ludzkości. To tragedia tego ziomka i jeszcze paru znajomych.
Polska jest jednym z najbogatszych krajów na świecie i my już swoje problemy załatwiamy zasypując je gotówką. Jakby były w UE problemy z żywnością, to się przyjmie Ukrainę do UE.
Właściwie jedynym
  • Odpowiedz
W środku Lądek-Zdrój i nieco poniżej Stronie Śląskie. Na białych polach oznaczone miejsca z wycinką. Oczywiście to nie są wszystko zręby zupełne. Druga oczywistość: w poprzednich latach lepiej nie było. Trzecia oczywistość: zmienia się klimat, więcej wody paruje z coraz cieplejszych mórz i oceanów, wydłużają się okresy susz, woda "wylewa się" w intensywnych opadach. W miejscu tych wycinek, zamiast milionów kałuż, mchu, podszytu magazynujących wodę pozostaje odkryta przestrzeń. Zostają drogi po harvesterach
naczarak - W środku Lądek-Zdrój i nieco poniżej Stronie Śląskie. Na białych polach oz...

źródło: 459750815_3278998248898530_7128461723088912241_n (1)

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Demaxian: a większość z tych znawców i odkrywców największych tajemnic świata to miało problem dokończyć szkołę podstawową. Aż dziwne, że nie pracują w jakimś wywiadzie albo służbach.
  • Odpowiedz
  • 2
@Demaxian Alocja ma rację, wyemitowanie w zaledwie 150 listy CO2 do atmosfery, które było magazynowane przez naturę przez miliony lat, to spora ingerencja w naturę i jej naturalne cykle.
  • Odpowiedz
Jak już to kiedyś pisałem, woda nie ucieka w kosmos. Jak wyparuje to za jakiś czas wróci. Ludzkość powinna zacząć się dostosowywać do nowych warunków jak każdy gatunek a nie wymyślać jakieś durne ograniczenia które nic nie dają #klimat #powodz #pogoda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka ciekawostka w smutnym kontekście #powodz #klimat #pogoda
Już na początku roku prognozowano, że na Pacyfiku budzi się El Niño. Już wtedy sugerowano, że zjawisko te może doprowadzić do powodzi podobnej do tej z '97.
W roku tym również mieliśmy/mamy bardzo silne El Niño.
W wyniku tego cyklicznego zjawiska podgrzewa się globalnie atmosfera dzięki czemu może przyjąć więcej wilgoci. Niż genueński doskonale pokazuje jak dużo wody
kartofel - Taka ciekawostka w smutnym kontekście #powodz #klimat #pogoda 
Już na pocz...

źródło: temp_file1458972216058222158

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@jerzy_s no tak, w tym kontekście masz rację. Nikt od strony rządowej nie wiązał zjawiska El Niño z możliwością wystąpienia w tym roku powodzi.
Z zarzutem co do alertów nie zgadzam się. Co prawda czasami wysyłają ostrzeżenia pozornie bez powodu, ale zjawiska atmosferyczne są tak trudne do przewidzenia, że lepiej dmuchać na zimne. Jeżeli w symulacjach numerycznych wychodzi im, że może wystąpić groźne zjawisko, to dobrze, że ostrzegają, nawet jeżeli ma
  • Odpowiedz
Na podstawie historycznych źródeł możemy zrekonstruować lata, gdy Polskę nawiedziły największe powodzie. W średniowieczu odnotowano 15 powodzi w latach: 998, 1057, 1118, 1221, 1235, 1255, 1299, 1310, 1342, 1347, 1368, 1404, 1414, 1438, 1451, 1456, 1459, 1468, 1475 oraz 1493. W okresie nowożytnym Polskę nawiedziły powodzie w: 1500, 1501, 1515, 1564, 1570, 1593, 1598, 1605, 1635, 1719, 1724, 1736 oraz 1774. Natomiast w XIX wieku duże powodzie na ziemiach polskich wystąpiły w:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach