22 stycznia 1875 roku urodził się David Wark Griffith - jeden z najważniejszych postaci w historii kina. Amerykański reżyser, producent i pionier sztuki filmowej zapisał się w dziejach jako twórca przełomowych dzieł epoki kina niemego, takich jak kontrowersyjne Narodziny narodu (1915) czy monumentalna Nietolerancja (1916).
Griffith, będący samoukiem, zrewolucjonizował język filmowy, wprowadzając techniki, które dziś uznajemy za podstawy kinematografii, m.in. montaż równoległy, operowanie różnymi planami filmowymi czy dynamikę ruchu kamery. Dzięki niemu
freedomseeker - 22 stycznia 1875 roku urodził się David Wark Griffith - jeden z najwa...

źródło: temp_file5978594564195765007

Pobierz

Czy Griffith był rasistą?

  • Tak 25.0% (5)
  • Nie 40.0% (8)
  • Nie wiem 35.0% (7)

Oddanych głosów: 20

freedomseeker - 22 stycznia 1875 roku urodził się David Wark Griffith - jeden z najwa...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądałem ten film w 1989 - był świetny, mimo że byłem za młody, by zrozumieć cokolwiek.
Oglądałem ten film w 1999 - był świetny, zrozumiałem pewne nawiązania, i świetnie się bawiłem.
Oglądałem ten film w 2009 - był świetny, zrozumiałem wszystko i stwierdziłem, że bardzo dobrze się zestarzał.
Oglądałem ten film w 2019 - był świetny, zrozumiałem wszystko i stwierdziłem, że dzisiaj ten film po prostu by nie powstał.
Oglądam ten film
Pshemeck - Oglądałem ten film w 1989 - był świetny, mimo że byłem za młody, by zrozum...

źródło: xxx

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mówcie co chcecie, ale wg mnie to jest peak aktorstwa.
Każda sekunda idealna. Tego się już lepiej nie dało zagrać. Oscarowa scena.
Grabowski wybitny aktor
#kiepscy #heheszki #kino
mam_spanko - Mówcie co chcecie, ale wg mnie to jest peak aktorstwa. 
Każda sekunda id...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłem sobie wczoraj przerwę od filmów Lucjana Fulciego i obejrzałem nowego „Nosferatu”. Moja życzliwa ocena tego dzieła to 3 na 10. Aż mnie trochę piecze między pośladkami, że prawie wszyscy się tak zachwycają, a przynajmniej wyrażają pochlebnie o tym filmie, a ja nie, wręcz przeciwnie. To dla mnie najgorsze dzieło Eggersa. Przestudiowane, przestylizowane, przegadane, efekciarskie, sztuczne i oczywiście niestraszne, a chyba miało być straszne i złowieszcze, choćby w kontrze do malarskiego, poetyckiego,
podsloncemszatana - Zrobiłem sobie wczoraj przerwę od filmów Lucjana Fulciego i obejr...

źródło: StaryWTrumnie

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pod_sloncem_szatana: ta scena śmierci "ożywiła" film tylko dlatego, że najciekawsza postać umarła i już możesz się budzić, bo wiesz że film się kończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast ta scena była słaba. Liczyłem w duchu, że moment nadejścia słońca zostanie szczególnie podkreślony, a sam ten moment będzie się wiązał z jakąś intrygą przeciwko Nosterafu.

Nic takiego nie nastąpiło. Po prostu - o, słoneczko przyszło i wampir
  • Odpowiedz
@waro:

Liczyłem w duchu, że moment nadejścia słońca zostanie szczególnie podkreślony


W tym filmie wszystko było szczególnie podkreślane, a w wielu miejscach również przegadane, stąd pewnie brak szczególnego podkreślania wydał mi się świeży. Może też kwestia naturalności, które wprowadza słoneczko nasze kochane w tym sztucznym, mhrocznym filmie.
  • Odpowiedz