Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. To znaczy, Legię przegrywającą na koniec roku jak najbardziej tak, ale chyba nigdy w taki sposób.
Starałem się nie mieć w głowie tego, że ostatnie mecze w roku w taki sposób się kończą, właściwie o tym zapomniałem. Niestety mecz mi bardzo szybko o tym przypomniał. Gdyby ktoś spojrzał na sam papier, zobaczyłby ogromną przewagę w każdym elemencie i trzy gole stracone z karnych. No pech jak nic. Otóż
Starałem się nie mieć w głowie tego, że ostatnie mecze w roku w taki sposób się kończą, właściwie o tym zapomniałem. Niestety mecz mi bardzo szybko o tym przypomniał. Gdyby ktoś spojrzał na sam papier, zobaczyłby ogromną przewagę w każdym elemencie i trzy gole stracone z karnych. No pech jak nic. Otóż










Od teraz pozycja w tabeli zaczęła się liczyć. Przez 14 kolejek można było jeszcze nie przywiązywać do tego wagi, ale teraz, jeżeli sezon zostanie